Jedna osoba nie żyje, a dwie zostały ranne w wyniku czwartkowego ataku 15-latka w szkole podstawowej pod Wyszkowem. Dzień wcześniej do podobnego ataku doszło w Ostrołęce. W reakcji na te wydarzenia premier Donald Tusk zapowiedział zwiększenie liczby patroli policyjnych wokół szkół.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim jej były uczeń – 15-latek – zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym woźną, która mimo reanimacji zmarła. Przy próbie obezwładnienia nastolatka ranni zostali dyrektor szkoły i nauczycielka. Nauczycielka trafiła do szpitala, gdzie została opatrzona. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dyrektor został opatrzony na miejscu.
To kolejny taki atak w szkole na Mazowszu. W środę w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób – 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Tego dnia w Sierpcu policja zatrzymała też 17-latka, który planował atak w szkole.
Po ataku w pow. wyszkowskim podinsp. Katarzyna Kucharska z komendy wojewódzkiej policji w Radomiu była pytana m.in. o to, czy ataki w szkołach związane są z rzekomym internetowym challengem.
– Mamy również takie informacje. Dlatego na miejsce przyjechali już policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Ponieważ to wszystko rozgrywa się w sieci, policjanci zwalczający cyberprzestępczość są tu niezbędni i kluczowi – wskazała.
W związku z tymi zdarzeniami szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że służby będą badać możliwe powiązania między ostatnimi atakami.
Premier Donald Tusk zwołał natomiast pilną naradę z ministrami m.in. edukacji, zdrowia i spraw wewnętrznych oraz Komendantem Głównym Policji, podczas której złożył wyrazy współczucia rodzinie zmarłej od ciosów nożem 37-latki. Ofiara osierociła dwójkę dzieci. Złożył też wyrazy uznania dyrektorowi szkoły i nauczycielce, którzy odnieśli obrażenia w ataku.
Zwrócił również uwagę na to, że nieletni zabójca, który zaatakował w czwartek miał na sobie kask z kamerką, a jego intencją było filmowanie zajścia.
Premier zwrócił się do szefów MSWiA i KGP o wydanie decyzji, aby policja, nie czekając na interwencję, tylko w ramach rutynowego patrolu, przynajmniej raz dziennie pojawiła się w każdej szkole. Jak mówił, zwiększenie liczby patroli ma związek z ryzykiem i groźbą naśladownictwa oraz „radykalnie niemądrych challenge’ów wynikających z dotychczasowych dramatycznych zdarzeń”.
Szef MSWiA poinformował później, że patrole w okolicach szkół zostaną wzmocnione, a stosowne polecenia zostały przekazane do komend powiatowych. Policjanci mają wchodzić bezpośrednio do szkół po ustaleniach z dyrektorem placówki.
Podczas narady premier Tusk poinformował też, że odbędą się rozmowy o metodach szkoleń uczniów i nauczycieli. Zaznaczył, że nie można zrzucać odpowiedzialności za bezpieczeństwo szkoły na nauczycieli, uczniów i rodziców.
Podkreślił również, że w każdej szkole powinna być łatwo dostępna informacja o numerze alarmowym 112 oraz telefonie wsparcia dla dzieci i młodzieży – 116 111.
Sprawą 15-latka zajmie się Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Wyszkowie.
Rzecznik Sądu Okręgowego w Ostrołęce sędzia Michał Pieńkowski powiedział PAP, że prokuratura gromadzi wszelkie materiały związane z zabójstwem 37-letniej woźnej przez 15-letniego ucznia. Zaznaczył, że najpierw prokuratura musi przeprowadzić postępowanie przygotowawcze, a następnie skierować do sądu rodzinnego w Wyszkowie wniosek o zastosowanie wobec 15-latka środków wychowawczych lub poprawczych. Chodzi m.in. o umieszczenie nastolatka w schronisku dla nieletnich na czas trwania postępowania.
Pytany, czy 15-latek może odpowiadać za zabójstwo jak osoba dorosła, powiedział, że prokuratura w toku postępowania przygotowawczego będzie musiała ustalić, czy pozwala na to stopień rozwoju psychicznego i dojrzałość emocjonalna nastolatka.
W reakcji na czwartkowy atak wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski poinformował, że wszystkie szkoły podstawowe w gminie Wyszków będą w piątek zamknięte. Prowadzone w nich będą jedynie działania opiekuńcze.
Z kolei mazowiecka kurator oświaty Wioletta Krzyżanowska zwołała na piątek naradę w formule wideo ze wszystkimi dyrektorami szkół w województwie na temat procedur bezpieczeństwa.
Podczas narady z ministrami premier Donald Tusk przypomniał również, że rząd chciał wprowadzić w życie ustawę, która „miała chronić ludzi, w tym przede wszystkim dzieci przed agresją, rozmaitymi formami przemocy, czy prób wykorzystania w internecie”.
Dodał, że ustawa w tej sprawie została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego w imię „źle pojętej wolności słowa w internecie”. Chodzi o zawetowaną w styczniu 2026 r. nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Miała ona umożliwić prezesom UKE i KRRiT wydawanie nakazów platformom internetowym o usunięciu nielegalnych treści dot. ponad 20 czynów zabronionych.
W odpowiedzi na weto Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało dwa projekty w tej sprawie. W czwartek w Sejmie głosowany ma być jeden z nich. Druga nowela, pozwalająca na powołanie prezesa UKE na koordynatora ds. usług cyfrowych została pod koniec września podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego i wejdzie w życie 6 listopada.
– My dzisiaj nie możemy zablokować treści, tylko musimy się zwracać do sądu z uprzejmą prośbą do właściciela platformy, czy dysponenta daną platformą (…). Gdyby dzisiaj ten młodociany nożownik, transmitował zbrodnię w internecie, to nie moglibyśmy tej treści zablokować, ponieważ nie dostaliśmy tego narzędzia prawnego do ręki – powiedział podczas narady premier Tusk.
Zaznaczył, że najbardziej kwestionowane przez prezydenta przepisy (m.in. o możliwości natychmiastowego blokowania przez państwo mowy nienawiści) „zniknęły” w kolejnym projekcie w tej sprawie. Zwracając się do wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego zasugerował powrót do tych zapisów w Senacie. (PAP)
kblu/ agz/ mow/