Ostatnie ataki w szkołach: Czy mamy do czynienia z radykalizacją młodzieży?

Popularne

Młodych ludzi w sieci nagabują grupy gloryfikujące przemoc, zamachy i czyste zło – powiedział w rozmowie z PAP dr Konrad Ciesiołkiewicz, komentując ostatnie ataki w szkołach.

Dzień po dniu w Polsce doszło do dwóch ataków w szkołach i jednej sytuacji stwarzającej zagrożenie. W czwartek w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim 15-latek zranił trzy osoby. Jedna z nich – 37-letnia pracowniczka placówki – zmarła. Z kolei w środę w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób: 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Tego samego dnia w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który planował atak w szkole.

W rozmowie z PAP dr Konrad Ciesiołkiewicz, kierownik Centrum Analiz Społeczeństwa Informacyjnego Uczelni Korczaka, wyraził zaniepokojenie spiętrzeniem podobnych zjawisk w krótkim czasie.

W ostatnim roku w Europie i na świecie ukazało się wiele raportów i analiz, w tym wydanych przez Europol, wedle których dzieci i młodzież są wykorzystywani przez działające w sieci (m.in. na platformach społecznościowych, gamingowych i na komunikatorach) grupy przestępcze i ruchy ekstremistyczne.

– Nazwa tych grup to The Com – od „community” (z ang. społeczność – PAP). Ich cechy to włączanie młodych ludzi w różne działanie przestępcze, a także nihilizm, rozumiany jako nowa forma radykalizacji, która jest nastawiona na destrukcję samą w sobie: gloryfikowanie przemocy, zamachów, czystego zła. Częstym elementem ich działania jest też szantaż – wyjaśnił Ciesiołkiewicz.

Jak mówił, młodzi ludzie są zmuszani lub nakłaniani do coraz bardziej drastycznych działań, takich jak samookaleczenia, bójki, okaleczanie i zabijanie zwierząt, a nawet znakowanie samych siebie poprzez nacinanie na ciele konkretnych symboli. Swój status społeczny budują poprzez działania przemocowe, które w większości są dokumentowane zdjęciowo, w formie wideo, streamowane.

Jego zdaniem kumulacja szkolnych ataków pokazuje, że radykalizacja młodzieży jest trudna do uchwycenia.

– Trudno też abstrahować od tego, że dzieci i młodzież są wykorzystywani także przez państwa trzecie – przede wszystkim przez Rosję. Widoczny jest wzrost tych zjawisk po inwazji Rosji na Ukrainę – zaznaczył ekspert.

Wytłumaczył, że w procesie wykorzystuje się słabości młodych ludzi – przede wszystkim te naturalne, rozwojowe, jak i brak gotowości emocjonalnej, niedostateczny rozwój poznawczy i brak krytycyzmu. Wśród „werbowanych” często są nastolatkowie, którzy doświadczyli różnych form przemocy – np. bullyingu lub przemocy domowej.

– W sieci otrzymują potrzebne im wsparcie i nawiązują relację, w której są nagabywani do odwetu na swoich oprawcach – powiedział ekspert.

Zauważył, że popularny jest też mechanizm VAS (ang. Violence as a Service – przemoc za usługi), który towarzyszy działaniom The Com. Polega na zlecaniu różnych zadań w zamian za mikropłatności. W procesie uczestniczy wielu pośredników.

– To są młodzi ludzie, którzy nawet za drobne kwoty są w stanie zrobić dużo rzeczy. Malują na murach antyukraińskie hasła albo są kurierami, przenoszą paczki z punktu A do B, nie wiedząc, dla kogo są ani co w nich jest – robią to tylko dla pieniędzy – powiedział Ciesiołkiewicz.

Dodał, że część tych działań mogłoby ograniczyć wejście w życie przepisów implementujących Akt o usługach cyfrowych (DSA).

Głosowanie nad nowelizacją ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw, która ma pozwolić na blokowanie nielegalnych treści w internecie, zostało zaplanowane na czwartkowy wieczór.

Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową (rozporządzeniem), która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od 17 lutego 2024 r. Artykuły 9. i 10. DSA wskazują, że państwowe organy sądowe i administracyjne mogą nakazywać dostawcom blokowanie treści w internecie.

Katarzyna Czarnecka (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane