31-letni Angel Carrasco z Nowego Jorku został oskarżony o zabójstwo swojej byłej partnerki, 23-letniej Nathaly Ramirez, oraz próbę zabicia ich ośmiomiesięcznej córki. Według prokuratury mężczyzna zepchnął kobietę i dziecko z balkonu mieszkania na 15. piętrze budynku na nowojorskim Bronksie. Matka zginęła, a dziewczynka doznała obrażeń zagrażających życiu.
Do tragedii doszło 6 października, krótko po godz. 3:30 w nocy, w mieszkaniu Ramirez. Jak ustalili śledczy, Carrasco miał doprowadzić do upadku kobiety i niemowlęcia z balkonu.
Według informacji przekazanych przez U.S. Marshals Service świadkowie słyszeli, jak matka błagała podejrzanego, by przestał, po czym jej ciało runęło na ziemię. Funkcjonariusze nowojorskiej policji znaleźli obie poszkodowane przed budynkiem z obrażeniami wskazującymi na upadek z dużej wysokości. Ratownicy przewieźli je do szpitala NYC Health + Hospitals/Jacobi, gdzie stwierdzono zgon 23-latki. Jej córka, będąca w stanie krytycznym, pozostaje pod opieką lekarzy.
Według śledczych Ramirez trzymała dziecko w ramionach podczas upadku, co mogło częściowo zamortyzować uderzenie i uratować niemowlęciu życie.
Carrasco został ujęty dzień po zdarzeniu podczas wspólnej operacji U.S. Marshals Service i nowojorskiej policji. W środę 31-latek został formalnie oskarżony przed Sądem Najwyższym stanu Nowy Jork na Bronksie. Postawiono mu kilka zarzutów, w tym zabójstwa drugiego stopnia oraz usiłowania zabójstwa pierwszego stopnia. Oskarżony przechodzi badania psychiatryczne. Sędzia Alvin Yearwood zdecydował o pozostawieniu go w areszcie i zakazał mu kontaktowania się z córką.
Media podają, że wobec Carrasco dwukrotnie podejmowano wcześniej interwencje dotyczące przemocy domowej.
Red. JŁ
Źródło: Nowy Dziennik





