Warszawa/ Jest absolutorium dla prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Cieniem kładzie się sprawa afery w Szpitalu Południowym

Popularne

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski uzyskał absolutorium Rady Warszawy za wykonanie budżetu za 2025 r. Zdecydowali o tym w piątek nad ranem radni mającej większość w radzie Koalicji Obywatelskiej. Przeciw był opozycyjny klub Prawa i Sprawiedliwości oraz klub Lewica – Miasto Jest Nasze – Wspólne Jutro.

Zanim doszło do głosowania skarbnik miasta Marzanna Krajewska przedstawiła sytuację budżetową miasta w 2025 roku.

– 2025 rok to był pierwszy rok obowiązywania ustawy o dochodach samorządowych. Była to ważna ustawa dla gospodarki finansowej wszystkich samorządów, w tym Warszawy. (…) Teraz dochody z CIT i PIT naliczane są od dochodów podatników, a nie – jak wcześniej – od odprowadzanych przez nich podatków – powiedziała.

Zwróciła uwagę, że w systemie wyrównawczym zlikwidowano Janosikowe, a w to miejsce pojawiła się korekta zamożnościowa. Dodała, że w mechanizmie naliczania dochodów z CIT i PIT uwzględnione zostały różnicowane potrzeby wydatkowania samorządów.

– Dla Warszawy ma to taki wymiar, że liczba mieszkańców wykazywana przez GUS w liczbie ponad 1,8 mln mieszkańców wzrasta do ponad 2,1 mln osób – wyjaśniła.

Dochody miasta w 2025 roku w porównaniu do 2024 roku wzrosły o 7,2 procent, a wydatki o 12,2 procent w warunkach porównywalnych.

Dochody były niższe niż poniesione wydatki.

Budżet miasta odnotował dochody w wysokości 28,125 mld zł. Natomiast wydatki wyniosły 28,363 mld zł. Deficyt budżetowy wyniósł 237 mln zł.

Stanowisko klubu radnych Koalicji Obywatelskiej przedstawił jego przewodniczący Jarosław Szostakowski. Podkreślił, że sprawozdanie z wykonania budżetu zostało pozytywnie zaopiniowane przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Warszawie, a opinia niezależnego biegłego rewidenta wskazuje, że sprawozdanie przedstawia rzetelny i jasny obraz sytuacji majątkowej i finansowej. Podkreślił, że na podstawie tych dokumentów da się powiedzieć, że prezydent Warszawy prawidłowo realizował budżet za ubiegły rok i dobrze sprawozdawał jego stan.

Zadeklarował, że klub KO „z pełnym przekonaniem” zagłosuje za przyjęciem sprawozdania i udzieleniem absolutorium prezydentowi stolicy za 2025 rok, „dając wyraz aprobaty dla gospodarowania publicznymi środkami przez miasto stołeczne Warszawa w tym roku”.

Przewodniczący klubu PiS Dariusz Figura podkreślił, że sytuacja finansowa Warszawy jest bardzo dobra, jednak pieniądze nie są przeznaczane na inwestycje.

– Wszystko byłoby fantastycznie, gdyby nie to, że Warszawa ma ogromne potrzeby inwestycyjne. Warszawa, na dobrą sprawę, obecnie leży na pieniądzach, ale nie ma na co ich wydawać, bo duże inwestycje nie są przygotowane – zaznaczył.

Podkreślił, że klub radnych PiS nie podziela zachwytu w kwestii dobrej sytuacji finansowej w Warszawie, bo potrzeby są jeszcze większe. – I dlatego będziemy przeciw – zaznaczył.

Przedstawicielka klubu Lewica – Miasto Jest Nasze – Wspólne Jutro podkreśliła, że radni nie mogą poprzeć wykonania budżetu. – Poprawki, które zgłaszamy, nie są przyjmowane. Postulaty naszych wyborców nie są realizowane. W związku z powyższym nie chcemy poprzeć realizacji budżetu – zaznaczyła. Podkreśliła również, że to różne kwestie: mieć pieniądze, a umieć je wydać.

Po głosowaniu odbyła się nadzwyczajna sesja w sprawie Szpitala Południowego, zwołana na wniosek radnych PiS oraz Lewicy, Miasto Jest Nasze, Wspólne Jutro. Została szybko zamknięta z racji wyczerpania porządku obrad na poprzedzającej ją sesji.

Marta Stańczyk, Krzysztof Blusiewicz (PAP)

 

 

Warszawa/ Radni za powierzeniem komisji rewizyjnej kontroli w Szpitalu Południowym

Radni zagłosowali w czwartek za powierzeniem Komisji Rewizyjnej Rady m.st. Warszawy kontroli działalności Szpitala Południowego w aspekcie jej legalności, rzetelności, celowości i gospodarności, a także prawidłowości nadzoru prezydenta stolicy nad tym podmiotem.

Za przyjęciem uchwały zagłosowało 57 radnych, żaden nie był przeciw, a jeden się wstrzymał.

Zakres kontroli, zgodnie z przyjętą treścią uchwały ma objąć w szczególności: organizację pracy, realizowaną politykę kadrową, prawidłowość wydatkowania środków finansowych, gospodarowanie powierzonym mieniem, reakcje na zgłaszane nieprawidłowości, kolejność udzielania świadczeń i przyjmowania pacjentów, system wynagradzania i naboru personelu, powierzanie funkcji kierowniczych i koordynacyjnych oraz bezpieczeństwo pacjentów, w tym także ich danych medycznych.

Przed głosowaniem nad uchwałą rezygnację z członkostwa w komisji rewizyjnej złożyli Jan Mencwel (Miasto Jest Nasze), Wojciech Zabłocki (PiS) i jej wiceprzewodniczący Christian Młynarek (PiS). Swoje decyzje argumentowali tym, że w komisji większość mają radni Koalicji Obywatelskiej i przy obecnym składzie kontrola nie byłaby rzetelna. Jarosław Szostakowski (KO) podkreślał z kolei, że skład komisji na początku kadencji został powołany bez głosów sprzeciwu i poradzi sobie ona w tym składzie z powierzonym zadaniem. W komisji zasiada w sumie ośmiu radnych, w tym pięciu z klubu Koalicji Obywatelskiej.

Według doniesień medialnych Dawid Kacprzyk, koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Opinię publiczną oburzyła również informacja, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

 

Dyskusję na radzie Warszawy zapoczątkowała publikacja portalu Zero.pl z 15 czerwca. Według ustaleń portalu Dawid Kacprzyk – wówczas koordynator SOR i radny KO w Ursusie – miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w 2025 r. około 1,6 mln zł. Portal informował też o zarzutach dotyczących preferencyjnego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej na oddziale.

We wtorek wieczorem były ordynator Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski w wywiadzie w Kanale Zero stwierdził m.in., że na SOR-ze tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. W środę był przesłuchiwany w prokuraturze, ale nie odpowiedział na żadne pytanie.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dwa śledztwa dotyczące Szpitala Południowego. Jedno dotyczy podejrzenia oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych, drugie możliwego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, m.in. w związku z zasadami triażu pacjentów na SOR-ze.

Sprawą zajmuje się także samorząd lekarski. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski poinformował w środę, że przygotowywany jest wniosek do Naczelnego Sądu Lekarskiego o zawieszenie prawa wykonywania zawodu Dawida Kacprzyka do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę.

Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej i mandatu radnego Ursusa. Prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą Szpitala Południowego, a funkcję prezesa zarządu objęła Aneta Gomółka-Siembora. W placówce kontrole prowadzą m.in. NFZ, stołeczny ratusz i Państwowa Inspekcja Pracy. Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej kontrolę w SOR-ach Szpitala Południowego i Szpitala Bródnowskiego, obejmującą m.in. przypadki zgonów pacjentów podczas pobytu na oddziałach ratunkowych. Kontrolę dotyczącą ochrony danych osobowych zapowiedział również Urząd Ochrony Danych Osobowych. (PAP)

kblu/ kcz/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane