Amerykańska Marynarka Wojenna prowadzi działania po zaginięciu żołnierza Korpusu Piechoty Morskiej USA u wybrzeży południowej Kalifornii. Po blisko 43 godzinach intensywnych poszukiwań operację zmieniono z poszukiwawczo-ratowniczej na „poszukiwawczo-odzyskiwawczą”.
Poszukiwania rozpoczęły się około godz. 1:21 w nocy 25 czerwca po zgłoszeniu zaginięcia żołnierza podczas wspólnego szkolenia 13. Jednostki Ekspedycyjnej Marines oraz grupy desantowej Makin Island Amphibious Ready Group na pokładzie okrętu USS Anchorage. W działaniach uczestniczyły Marynarka Wojenna, Korpus Piechoty Morskiej, Straż Przybrzeżna oraz Siły Powietrzne USA. Przeszukano obszar o powierzchni około 2400 mil kwadratowych z wykorzystaniem trzech jednostek pływających i 12 statków powietrznych. Około godz. 21:00 26 czerwca dowództwo poinformowało o przejściu do fazy poszukiwawczo-odzyskiwawczej, co oznacza, iż istnieje duże ryzyko, że marine nie żyje.
Wojsko nie przekazało dodatkowych informacji na temat okoliczności zaginięcia. Zgodnie z polityką Marynarki Wojennej tożsamość zaginionego nie została na razie ujawniona, gdyż można zrobić to najwcześniej po 24 godzinach od powiadomienia o zaginięciu najbliższej rodziny.
USS Anchorage stacjonuje w Bazie Morskiej San Diego, natomiast 13. Jednostka Ekspedycyjna Marines ma swoją siedzibę w Bazie Korpusu w Camp Pendleton.
Red. JŁ
