Sąd wydał b. wiceszefowi MS Marcinowi Romanowskiemu list żelazny. Czarnek: Totalna kompromitacja PK, Żurka i rządu

Popularne

Warszawski sąd wydał w środę list żelazny b. wiceszefowi MS z czasów PiS Marcinowi Romanowskiemu. Decyzja jest nieprawomocna, śledczy złożą zażalenie. Obrona zapewnia, że w przypadku uprawomocnienia, ich klient pojawi się w Polsce.

Minister sprawiedliwości-prokurator generalny Waldemar Żurek zaznaczył zaś, że jest dla niego problemem to, iż środowe postanowienie wydał tzw. neosędzia. – Ja nie mam wątpliwości, że prokuratura powinna żalić się na tę decyzję – dodał.

Zdaniem PiS orzeczenie jest kompromitacją prokuratury. – Wielka, totalna kompromitacja Prokuratury Krajowej – mówił jeden z liderów tej partii Przemysław Czarnek. Rzecznik PiS Rafał Bochenek ocenił, że „nawet podporządkowany politycznie premierowi Donaldowi Tuskowi wymiar sprawiedliwości nie chce już dawać twarzy politycznym nagonkom i dętym pseudozarzutom».

Z kolei według polityków KO środowe postanowienie sądu jest „kuriozalne» i „obarczone wadą prawną». Szef klubu KO Zbigniew Konwiński powiedział, że podziela stanowisko prokuratury, która zapowiedziała złożenie zażalenia na postanowienie sądu.

Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, jeżeli „oskarżony przebywający za granicą złoży oświadczenie, że stawi się do sądu lub do prokuratora w oznaczonym terminie pod warunkiem odpowiadania z wolnej stopy, właściwy miejscowo sąd okręgowy może wydać oskarżonemu list żelazny». „Wydając list żelazny, sąd uchyla tymczasowe aresztowanie. Postanowienie o uchyleniu tymczasowego aresztowania staje się wykonalne z dniem uprawomocnienia się postanowienia o wydaniu listu żelaznego» – stanowi Kpk.

Środowe posiedzenie sądu pod przewodnictwem sędziego Konrada Mielcarka, z udziałem prokuratora i obrońcy, było niejawne, jednak po jego zakończeniu na stronie SO zamieszczono postanowienie wraz z pisemnym uzasadnieniem.

W uzasadnieniu czytamy m.in., że „instytucja listu żelaznego nie może być postrzegana wyłącznie przez pryzmat interesu podejrzanego w odpowiadaniu z wolnej stopy», ale stanowi również instrument służący realizacji celów postępowania karnego, określonych w Kpk, a „w szczególności» zapewnieniu rzeczywistego udziału podejrzanego w postępowaniu i stworzeniu warunków do jego zakończenia „w rozsądnym terminie».

Dodano w nim, że „pomimo stosowania od grudnia 2024 r. najdalej idących instrumentów krajowych i międzynarodowych, nie doprowadziły one do zatrzymania podejrzanego i przeprowadzenia z jego udziałem dalszych czynności procesowych».

Prokuratura w związku ze śledztwem ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Zgodę na zastosowanie wobec Romanowskiego aresztu sąd wydał w początkach grudnia 2024 roku. Ponieważ służby nie mogły go po tym odnaleźć, wydano za nim list gończy. Następnie, 19 grudnia 2024 r. warszawski SO na wniosek prokuratury wydał za Romanowskim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Tego samego dnia poinformowano o ochronie, której posłowi udzielił poprzedni węgierski rząd za kierownictwa ówczesnego premiera Viktora Orbana.

Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech ówczesny lider opozycji i obecny premier tego kraju Peter Magyar zapowiadał, że jego rząd „nie będzie zapewniać schronienia, nie mówiąc już o azylu, zagranicznym przestępcom». W tym roku, po zaprzysiężeniu Magyara na premiera Węgier, Węgry cofnęły status uchodźcy Romanowskiemu, a także b. szefowi MS Zbigniewowi Ziobrze (również podejrzanemu w śledztwie) oraz jego żonie Patrycji Koteckiej-Ziobro. B. szef MS przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.

Nie wiadomo, gdzie przebywa Romanowski. Po zmianie rządu na Węgrzech media publikowały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu jego pobytu – pojawiały się pogłoski, że był widziany w Serbii i Chorwacji.

Tymczasem 12 sierpnia br. warszawski sąd okręgowy poinformował, że wpłynął do niego wniosek Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Z koperty i treści pisma wynikało, że przesyłkę nadano w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza – separatystycznego regionu Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku funkcjonuje – głównie dzięki wsparciu Rosji – jako państwo nieuznawane.

Prokuratura już wtedy w piśmie do sądu sprzeciwiła się wydaniu takiego listu. Szef zespołu zajmującego się śledztwem prok. Piotr Woźniak przypomniał jeszcze przed środowym posiedzeniem, że kwestia wydania listu żelaznego wiąże się z potwierdzeniem, czy faktycznie osoba poszukiwana znajduje się tam, gdzie wskazuje, czyli w Naddniestrzu. – Mamy duże wątpliwości, czy faktycznie tak jest – zaznaczył prokurator.

Obrońca byłego wiceministra, mec. Bartosz Lewandowski, odmówił odpowiedzi na pytanie, gdzie przebywa jego klient.

Kontrowersje prawne wywołała natomiast w środę kwestia formalnego sprzeciwu prokuratury wobec wydania listu żelaznego. Zgodnie bowiem z przepisem Kpk – wprowadzonym do tego kodeksu w 2021 r. – „w postępowaniu przygotowawczym list żelazny może być wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu».

Prok. Woźniak argumentował, że przepis ten „literalnie» wskazuje, że „mamy tutaj do czynienia ze sprzeciwem prokuratora wiążącym sąd». Także zdaniem Waldemara Żurka, uzasadniając decyzję, sąd w środę zastosował „bardzo dziwną figurę procesową, kiedy nie uznał treści konkretnego przepisu, który mówi, że w przypadku, gdy prokurator wniesie sprzeciw od takiego wniosku o list żelazny, to sąd jest nim związany».

Odnosząc się do tej argumentacji prokuratury, rzeczniczka prasowa sądu ds. karnych, sędzia Anna Ptaszek powiedziała, że sąd stanął na stanowisku, wedle którego „zastosowanie przepisu, który uzależnia wydanie listu żelaznego od stanowiska prokuratora, jest sprzeczne z konstytucją, ze wszystkimi przepisami prawa międzynarodowego». Wedle tej argumentacji, z uwagi na zasadę równowagi stron postępowania przepis ten „nie wiąże sądu».

„Okoliczność, że prokurator pozostaje gospodarzem postępowania przygotowawczego, nie może w ocenie sądu prowadzić do przejęcia przez niego kompetencji jurysdykcyjnej w kwestii, którą ustawodawca pozostawił do rozstrzygnięcia sądowi. W konsekwencji sprzeciw prokuratora podlega ocenie jako stanowisko strony i może zawierać istotne argumenty wymagające rozważenia, nie determinuje jednak treści rozstrzygnięcia» – wskazał natomiast sędzia Mielcarek w pisemnym uzasadnieniu.

Mec. Lewandowski zapewnił, że jeżeli postanowienie o wydaniu listu żelaznego się uprawomocni, to nie ma wątpliwości, że Romanowski do Polski przyjedzie. – To jest też w jego interesie – wskazał adwokat.

Prok. Woźniak powtarzał zaś, że nie wierzy w deklaracje Romanowskiego co do stawiennictwa. Prokurator już po wyjściu z sali sądu zapowiedział zażalenie na postanowienie uwzględniające wniosek o wydanie listu żelaznego.

Jeśli środowa decyzja ws. listu żelaznego uprawomocniłaby się, a Romanowski pojawiłby się w Polsce, to zgodnie z sentencją opublikowanego postanowienia miałby nałożone obowiązki – stawianie się do sądu lub prokuratury na każde wezwanie, nieoddalanie się ze stałego miejsca pobytu oraz nieutrudnianie postępowania.

Marcin Jabłoński (PAP)

 

 

Czarnek o liście żelaznym dla Romanowskiego: totalna kompromitacja PK, Żurka i rządu

Wydanie listu żelaznego dla posła PiS Marcina Romanowskiego oznacza „wielką, totalną kompromitację” m.in. Prokuratury Krajowej, prokuratora generalnego, szefa MS Waldemara Żurka i całego rządu – ocenił w rozmowie z PAP wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.

W środę Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o wydaniu listu żelaznego Romanowskiemu, który ma status podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i od dłuższego czasu przebywa poza Polską. Jak poinformowała rzeczniczka warszawskiego sądu okręgowego sędzia Anna Ptaszek, sąd uznał, że lepszą decyzją będzie wydanie listu i wyjaśnienie sprawy niż opieranie się na dotychczas nieskutecznych metodach.

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek powiedział PAP, że decyzja sądu to – jego zdaniem – „wielka, totalna kompromitacja Prokuratury Krajowej, pana (Waldemara) Żurka i całego rządu, i takich Woźniaków, i Ślepokur, którzy nigdy nie powinni być w Prokuraturze Krajowej”.

– Przy całej nagonce na Romanowskiego, szukaniu go po całym świecie, rozsyłaniu Europejskich Nakazów Aresztowania, sąd stwierdził, że wystarczy skorzystać z tego, co od dawna Romanowski mówi: „dajcie mi odpowiadać z wolnej stopy, bez znęcania się, bo z chęcią stawię się przed wymiarem sprawiedliwości”. Sąd dał wiarę człowiekowi, przeciwko któremu nie ma żadnego zarzutu łamania prawa – mówił polityk PiS.

Jego zdaniem „ludzie w Prokuraturze Krajowej” będą odpowiadać „za gwałcenie praworządności w Polsce”. – Sąd potwierdza, że oni nie mają pojęcia o tym, co robią w prokuraturze – ocenił.

List żelazny to dokument dający podejrzanemu lub oskarżonemu możliwość odpowiadania z wolnej stopy pod warunkiem złożenia oświadczenia o stawianiu się w terminie na każde wezwanie sądu albo prokuratury. Osoba, wobec której wydano taki dokument, nie może bez pozwolenia sądu oddalać się z obranego miejsca pobytu w kraju, a także w sposób bezprawny utrudniać postępowania karnego.

Prokuratura zapowiedziała, że złoży zażalenie na decyzję sądu ws. listu żelaznego dla b. wiceszefa MS, z kolei minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podkreślił, że jest dla niego problemem fakt, że w tej sprawie orzekał tzw. neosędzia. Zauważył też, że sąd nie uznał przepisu kpk, według którego, list żelazny może być wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu.

Prokuratura w związku ze śledztwem ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Warszawski sąd okręgowy wydał za Romanowskim – na wniosek prokuratury – Europejski Nakaz Aresztowania. Za b. wiceszefem MS wydano też list gończy.

W grudniu 2024 r. okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jak informowano na początku lipca br., Węgry cofnęły mu status uchodźcy i unieważniły dokumenty podróży. Od zmiany rządu na Węgrzech w maju br. media podawały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego.

12 sierpnia warszawski SO poinformował, że wpłynął do niego wniosek o wydanie listu żelaznego wobec byłego wiceszefa MS. Według sądu, z listu i z koperty wynikało, że przesyłkę nadano w Tyraspolu na terenie Naddniestrza – separatystycznego regionu Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku funkcjonuje jako państwo nieuznawane, głównie dzięki wsparciu Rosji.

Mec. Lewandowski potwierdził, że jego klient złożył wniosek o wydanie listu żelaznego i oświadczenie o przebywaniu poza terytorium UE.

W późniejszych dniach premier Donald Tusk powiedział, że służby innych państw z regionu, z którymi Polska współpracuje, potwierdziły informacje, że poseł PiS znajduje się „na 99 proc.” w Tyraspolu w Naddniestrzu.

18 sierpnia do sądu z Prokuratury Krajowej wpłynęło stanowisko ws. listu żelaznego oraz akta sprawy w wersji elektronicznej, o co zwracał się wcześniej sąd. Prokuratura podkreśliła, że „brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego”.

Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak podał wówczas, że zdaniem prokuratora prowadzącego śledztwo dotychczas nie uprawdopodobniono, że Romanowski „faktycznie przebywa w deklarowanym przez siebie miejscu” a „samo oświadczenie podejrzanego w tym zakresie jest niewystarczające”.

Poinformował też, że prokurator zwrócił się do mołdawskiej prokuratury o międzynarodową pomoc prawną, by ustalić, czy Romanowski przebywa w Tyraspolu.

Rzecznik PK zaznaczał, że według prokuratora dotychczasowa postawa procesowa Romanowskiego nie daje rękojmi przestrzegania warunków ewentualnego listu żelaznego. Przypomniał, że b. wiceszef MS m.in. „kwestionował legalność działań organów”, opuścił Polskę, następnie Węgry, w celu uniknięcia zatrzymania, a także „publicznie deklarował brak zamiaru powrotu do kraju wz. z toczącym się przeciwko niemu postępowaniem karnym”. (PAP)

jawa/ kl/ sdd/ mow/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

Mojbilet imporezy w USA