Kandydatka Demokratów na gubernatora Teksasu Gina Hinojosa złożyła pozew przeciwko urzędującemu gubernatorowi Gregowi Abbottowi, domagając się od włodarza stanu udostępnienia nieocenzurowanej korespondencji pomiędzy jego biurem a Elonem Muskiem i przedstawicielami jego firm. Pozew trafił do sądu w poniedziałek, w dniu rozpoczęcia przedterminowego głosowania w Teksasie. Hinojosa zarzuca administracji Abbotta bezprawne ukrywanie dokumentów, które – jej zdaniem – zawierają informacje o charakterze „intymnym i żenującym”.
Sprawa dotyczy blisko 1400 stron dokumentów, o które w 2025 roku wystąpiła redakcja The Texas Newsroom. Biuro gubernatora przekazało wówczas 1374 strony, jednak większość materiałów została częściowo lub całkowicie zaczerniona. Jedynie około 200 stron zawierało czytelne informacje.
Hinojosa, korzystając z uprawnień stanowego prawodawcy, wystąpiła o możliwość zapoznania się z pełną korespondencją. Biuro Abbotta odmówiło udostępnienia jej niezredagowanych dokumentów, co doprowadziło do skierowania sprawy na drogę sądową.
W pozwie podkreślono, że relacje gubernatora z Muskiem obejmują kontakty osobiste, wspólne wystąpienia publiczne, darowizny polityczne oraz wsparcie finansowe dla przedsięwzięć miliardera w Teksasie. Hinojosa wskazuje m.in. na wielomilionowe granty przyznawane między innymi firmie SpaceX oraz ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw związanych z Muskiem. Jej zdaniem dokumenty mogą mieć znaczenie dla oceny sposobu wydatkowania pieniędzy publicznych i podejmowania decyzji gospodarczych przez administrację stanową.
„Ludzie mają prawo wiedzieć, a ja, jako ich przedstawicielka, mam prawo zobaczyć te dokumenty” – powiedziała polityk Partii Demokratycznej podczas konferencji prasowej.
Władze Teksasu odrzuciły oskarżenia. Rzecznik Abbotta Andrew Mahaleris nazwał pozew „bezpodstawnym” i określił go jako przejaw desperacji politycznej. „Gina Hinojosa nadużywa swojej oficjalnej funkcji jako ustępująca posłanka, aby generować nagłówki w celach politycznych” – przekazał w oświadczeniu. Dodał, że jego zdaniem działania rywalki gubernatora są elementem kampanii wyborczej.
Elon Musk na razie nie skomentował sprawy.
Red. JŁ





