Politolog o orędziu Nawrockiego: Bardzo dobre od strony retorycznej. Nie korzystał z notatek i w żadnym fragmencie nie czytał

Popularne

Orędzie prezydenta Karola Nawrockiego, które wygłosił przed Zgromadzeniem Narodowym było konfrontacyjne wobec rządu – ocenił w rozmowie z PAP Aleksander Smolar, politolog oraz wieloletni prezes zarządu Fundacji im. Stefana Batorego. Dodał, że prezydent nie ukrywał zasadniczych punktów, w których dojdzie do konfrontacji.

Smolar zauważył, że orędzie Nawrockiego od samego początku miało charakter konfrontacyjny. – Zaczęło się od oceny kampanii wyborczej i nazywania jej kampanią pogardy, kłamstwa – mówił.
Politolog jako jeden z wyróżniających się fragmentów orędzia wskazał ten, w którym Nawrocki odnosił się do praworządności w Polsce. – W sposób oczywisty było to zwrócone przeciwko rządom Donalda Tuska, które on już przedtem oceniał jako najgorsze rządy – stwierdził Smolar.
Dodał, że słowa Nawrockiego skierowane były także przeciwko nowemu ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi, który stał się symbolem aktywnego działania na rzecz praworządności. – To był taki wyraźny moment konfrontacyjny – podkreślił.
W orędziu Nawrocki mówił, że w Polsce należy przywrócić praworządność. – Ciężko nazwać praworządnym państwo, w którym nie działa i nie funkcjonuje legalnie wybrany prokurator krajowy, w którym artykuł 7 konstytucji mówiący, że organy władzy państwowej muszą działać na podstawie i w granicach prawa, jest niestety regularnie łamany – ocenił prezydent.
Smolar zwrócił uwagę, że w czasie orędzia parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości skandowali hasło „konstytucja”. Jak zaznaczył, to hasło w okresie rządów PiS było wykorzystywane przez organizacje pozarządowe oraz stowarzyszenia sędziowskie do krytykowania zmian w wymiarze sprawiedliwości. – Teraz zarówno Nawrocki, jak i PiS próbują przywłaszczyć to hasło oraz krytykę bezprawia, rzekomego bezprawia rządów koalicji demokratycznej – zaznaczył ekspert. Jako jeden z przykładów wskazał krytykę odsunięcia Dariusza Barskiego od sprawowania obowiązków prokuratora krajowego.
Według Smolara w części przemówienia poświęconej obronności i bezpieczeństwu narodowemu nowy prezydent wykazał chęć współpracy z rządem. – Jeśli chodzi o politykę obronną, to Nawrocki wyraźnie zwracał się do premiera Tuska i do szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, że to będą płaszczyzny porozumienia – ocenił.
Ekspert odniósł się również do fragmentu przemówienia, który był poświęcony polityce zagranicznej. – Nawrocki wymienił tylko NATO, Stany Zjednoczone, Unię Europejską oraz Bukaresztańską Dziewiątkę – zauważył. Jak zaznaczył, nowy prezydent nie wspomniał o Ukrainie, a jedynie o wojnie toczącej się za wschodnią granicą kraju. – Ciekawe będzie obserwowanie wypowiedzi Nawrockiego nie tylko w sprawie Ukrainy, ale także Rosji – przyznał Smolar. – Tutaj jego stanowisko niedawno jeszcze istotnie różniło się od pozycji PiS, ale i Stanów Zjednoczonych – dodał.
Politolog ocenił także orędzie nowego prezydenta od strony technicznej. – Ono było bardzo dobre od strony retorycznej – mówił. Zwrócił uwagę, że Nawrocki podczas wystąpienia nie korzystał z notatek i w żadnym fragmencie nie czytał.
W środę Karol Nawrocki złożył przed Zgromadzeniem Narodowym przysięgę, wygłosił orędzie i formalnie objął urząd prezydenta RP. Po uroczystości w Sejmie nowy prezydent wyszedł do zgromadzonych przed parlamentem zwolenników. – Z głębi serca cieszę się z tego, że dzisiaj tutaj ze mną jesteście, że jesteście z prezydentem Polski i będziecie ze mną, w co głęboko wierzę, przez pięć najbliższych lat, bo będę waszym głosem – zwrócił się do sympatyków. (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane