Szef szwedzkiego rządu Ulf Kristersson zaapelował w liście otwartym do premiera Węgier Viktora Orbana o niewciąganie Szwecji w kampanię wyborczą. To reakcja na słowa Orbana, który nazwał Szwecję krajem upadłym.
W ostatnich dniach Orban zaatakował Szwecję, zestawiając szwedzkie i węgierskie dane statystyczne dotyczące strzelanin, eksplozji oraz aresztowań przemytników i nielegalnych imigrantów. „Ten chaos nie może być przyszłością Europy, nasz kraj zasługuje na coś lepszego” – napisał premier Węgier na platformie X.
Według szwedzkiego nadawcy publicznego SVT Orban mylił się, podając, że w Szwecji aresztowano 284 dziewcząt pod zarzutem dokonania takiej samej liczby morderstw. Z danych szwedzkiej Rady Zapobiegania Przestępczości (BRA) wynika, że w zeszłym roku odnotowano 92 przypadki przemocy ze skutkiem śmiertelnym, a wśród podejrzanych sprawców było osiem dziewcząt w wieku 15-17 lat. W latach 2007-24 liczba ta wynosiła 43.
W reakcji na słowa Orbana premier Szwecji opublikował po szwedzku, angielsku i węgiersku skierowany do niego list otwarty. „Drogi Victorze, zdaję sobie sprawę, że w twoim kraju trwa kampania wyborcza i że tym razem masz poważną konkurencję. Nie angażujemy się jednak w twoją kampanię wyborczą i nie chcemy być jej częścią” – napisał Kristersson.
Przypomniał o dużej liczbie węgierskich uchodźców, których Szwecja przyjęła podczas II wojny światowej i w czasach powojennych. „Węgry w końcu odzyskały wolność, ale musi być ona broniona, dlatego kwestionujemy fakt, że idziesz na kawę do przywódcy tego samego kraju (Rosji – PAP), który w 1956 r. stłumił walkę twoich rodaków, a dziś atakuje sąsiednią Ukrainę” – podkreślił.
Stosunki szwedzko-węgierskie uległy pogorszeniu, gdy po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę w 2022 r. rząd w Sztokholmie starał się o wejście Szwecji do NATO. Węgry i Turcja ratyfikowały szwedzki wniosek jako ostatnie kraje Sojuszu. Węgierskie siły zbrojne eksploatują szwedzkie samoloty bojowe Gripen.
Wybory parlamentarne na Węgrzech powinny planowo odbyć się w kwietniu przyszłego roku. Większość publikowanych w ostatnich miesiącach sondaży daje opozycyjnej partii TISZA od 9 do 18 punktów procentowych przewagi nad rządzącym Fideszem Orbana. Magyar, związany wcześniej z obozem władzy, zbudował swoją popularność na krytyce systemu stworzonego w trakcie wieloletnich rządów premiera. W kwietniu 2024 roku zorganizował w Budapeszcie największą od dekady antyrządową demonstrację.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)