Od początku wystąpień licealistów we Francji zatrzymanych zostało 6877 osób, z których 86 proc. to osoby niepełnoletnie – podało w piątek ministerstwo sprawiedliwości w Paryżu. Ze swej strony ONZ wyraziła zaniepokojenie z powodu incydentów związanych z użyciem przemocy w związku z manifestacjami.
Ministerstwo sprawiedliwości podało, że wobec ponad 2300 osób toczą się postępowania i większość z tych osób – 1923 – jest niepełnoletnich. W przypadku 21 osób nakazano areszt tymczasowy. W tej liczbie jest sześć osób niepełnoletnich. Resort sprawiedliwości podając te liczby zapewnił, że jego celem jest stanowcza odpowiedź na akty przemocy i wandalizmu, do których doszło przy okazji demonstracji.
W piątek akcje w liceach wydają się mniej liczne niż w poprzednich dniach; ministerstwo edukacji zapewniło rankiem, że 96 proc. placówek jest otwartych. W szkołach wyższych gdzieniegdzie demonstrują studenci, którzy m.in. zebrali się przed renomowaną uczelnią techniczną Ecole des Mines.
Związki uczniów i studentów wezwały do kolejnych demonstracji i strajków we wtorek, 13 października.
Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka oświadczyło w piątek, że z zaniepokojeniem śledzi incydenty związane z demonstracjami licealistów, które niekiedy przeradzają się w akty przemocy. – Apelujemy do wszystkich, by czuwano nad tym, aby demonstracje pozostały pokojowe i nie dochodziło do nieproporcjonalnego użycia siły ze strony struktur porządku publicznego – powiedziała rzeczniczka komisarza Shabia Mantoo.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)