Sejm uchwalił ustawę, która podnosi próg podatkowy w PIT do 130 tys. zł i wprowadza nową stawkę 24 proc. Posłowie przyjęli przy tym dwie poprawki, których nie chciał rząd. Teraz o ustawie zdecyduje Senat.
Za ustawą głosowało w czwartek 22 października 240 posłów, przeciw było 58, a 135 wstrzymało się od głosu. Zmiany mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
Według ustawy dochody do 130 tys. zł będą opodatkowane stawką 12 proc. (dziś próg wynosi 120 tys. zł). Od 130 do 150 tys. zł zapłacimy 24 proc., a powyżej 150 tys. zł – 32 proc. Danina solidarnościowa od dochodów powyżej 1 mln zł wzrośnie z 4 do 5 proc. Ustawa obniża też limit przychodów, przy którym można rozliczać się ryczałtem: z 2 mln do 250 tys. euro. W sierpniu premier Donald Tusk mówił, że na zmianach w PIT skorzysta ok. 3,5 mln podatników.
Sejm przyjął jednak poprawki posłów Ryszarda Petru (Centrum) i Janusza Kowalskiego (niezrzeszony). Pierwsza wprowadza coroczną waloryzację progów podatkowych od 2028 roku. Druga skreśla podwyżkę CIT z 19 do 22 proc. dla największych firm, z przychodami powyżej 50 mln euro.
Rządowi to się nie podoba. Wiceminister finansów Jarosław Neneman wyliczył, że waloryzacja progów zmniejszyłaby wpływy budżetu w 2028 roku o 3,8 mld zł, a rezygnacja z wyższego CIT – o 6,2 mld zł w 2027 roku. Minister finansów Andrzej Domański przekonuje, że stawka 22 proc. to mniej więcej średnia w Unii Europejskiej. Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” rząd będzie chciał usunąć obie poprawki w Senacie.
Źródło: PAP / Bankier.pl, Money.pl
KN