Warszawa, 03.11.2026. Pikieta przed Trybuna³em Konstytucyjnym w Warszawie, 3 bm. Na dzi zaplanowane jest posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sêdziów Trybuna³u Konstytucyjnego. Sêdziowie maj¹ rozpatrzyæ projekt dochodów i wydatków TK na rok 2027. Anna Korwin-Piotrowska kieruj¹ca Trybuna³em Konstytucyjnym jako najstarszy sta¿em sêdzia zapowiedzia³a mo¿liwoæ rozszerzenia obrad o punkt dotycz¹cy losowania sk³adów sêdziów potrzebnych do postêpowania dyscyplinarnego wobec Bogdana wiêczkowskiego oraz Bart³omieja Sochañskiego. (amb) PAP/Pawe³ Supernak
Wydarzenia ostatnich dni wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego to zrozumiała z politycznego punktu widzenia, ale ryzykowna próba podjęta przez rząd Donalda Tuska, by umożliwić TK działanie zgodne z konstytucją – ocenia we wtorek szwajcarski dziennik „Neue Zuercher Zeitung”.
„W Polsce doszło do eskalacji trwającego od dawna, zaciekłego sporu o Trybunał Konstytucyjny, ponieważ premier Donald Tusk chciał sprawić, by najwyższy sąd działał zgodnie z konstytucją” – pisze gazeta w opublikowanym we wtorek komentarzu. „Z politycznego punktu widzenia próba rozwiązania problemu jest zrozumiała” – zauważa, przypominając, że w kampanii wyborczej Tusk obiecywał przywrócenie praworządności.
Rząd PiS po objęciu władzy w 2015 r. próbował przejąć kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości, co krytykowała zarówno opozycja w Polsce, jak i instytucje europejskie.
Po zmianie władzy w 2023 r. Tuskowi nie udało się przywrócić niezależności Trybunału Konstytucyjnego – pisze „NZZ”. Prezydent Karol Nawrocki, który uważa się za „(politycznego – PAP) spadkobiercę” prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, pogłębił kryzys, obstając przy „niezgodnym z prawem postępowaniu” – dodaje.
W opinii dziennika „zawieszenie prezesa TK i jego zastępcy przez jedną z sędzi było kontrowersyjną, lecz akceptowalną próbą przezwyciężenia paraliżu Trybunału Konstytucyjnego”. Swoją „mocną interwencją” rząd osiągnął jednak niewiele poza polityczną symboliką: „Tusk nie jest (…) bezczynny w obliczu wyborów (parlamentarnych w 2027 r. – PAP), robi wszystko, by spełnić swoją obietnicę wyborczą”. „Cena jest jednak wysoka” – pisze „NZZ”.
Jak ocenia gazeta, eskalacja sporu przyczynia się do pogłębienia polaryzacji w Polsce i zmusza niezdecydowane partie do opowiedzenia się po jednej ze stron. Wskazuje w tym kontekście Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, który „nagle znów znalazł się po tej samej stronie barykady co Kaczyński i skrajnie prawicowy Grzegorz Braun”. Do tej pory Kaczyński odrzucał współpracę z Braunem, ale „teraz szyki się zwierają”, co może poprawić szanse PiS na powrót do władzy w przyszłym roku.
„Przegranymi tych sporów są instytucje” – konstatuje „NZZ”. „Trybunał Konstytucyjny nadal nie będzie odgrywał swojej właściwej roli w instytucjonalnym systemie i nie odzyska ponadpartyjnej wiarygodności. Nie zmieni tego użycie siły przez Tuska” – pisze w konkluzji „NZZ”.
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego zaognił się, gdy 30 października przedstawiciele grupy sędziów wybranych przez obecny Sejm na sędziów TK poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK i wiceprezesa TK. (PAP)