Mundial 2026/ Hiszpania już w finale, czeka na zwycięzcę meczu Anglii z Argentyną

Popularne

Hiszpania jako pierwsza zameldowała się w finale piłkarskich mistrzostw świata w Ameryce Północnej. We wtorkowym półfinale pokazała znakomitą grę i pokonała Francję 2:0. Jej przeciwnika w najważniejszym meczu turnieju wyłoni środowe spotkanie Anglii z broniącą tytułu Argentyną.

Rywalizacja w Arlington koło Dallas zapowiadała się pasjonująco, ale niespodziewanie okazała się dość jednostronnym widowiskiem. Aktualni mistrzowie Europy pokonali wicemistrzów świata z 2022 roku pewnie i zasłużenie.

Prowadzenie Hiszpanom dał w 22. minucie Mikel Oyarzabal z rzutu karnego. To piąta bramka w tym turnieju 29-letniego napastnika, który wyrównał rekord liczby goli strzelonych przez Hiszpana na jednym mundialu – w przeszłości po pięć trafień zaliczyli Emilio Butragueno i David Villa.

W 58. minucie wynik ustalił boczny obrońca Pedro Porro, po asyście Daniego Olmo.

– Mierzyliśmy się z jedną z najlepszych drużyn na świecie, ale oni… z najlepszym zespołem na świecie – powiedział selekcjoner Hiszpanów Luis de la Fuente na konferencji prasowej.

Hiszpania, która wygrała Euro 2024, wyrównała rekord Włoch, 37 kolejnych meczów bez porażki (ostatnia – po 90 minutach lub dogrywce – w marcu 2024 roku w towarzyskiej potyczce z Kolumbią 0:1). De la Fuente uważa jednak, że jego zawodnicy wciąż mają pole do poprawy.

– Ta drużyna nigdy nie przestaje mnie zadziwiać. Możliwości rozwoju są nieograniczone – zaznaczył.

Zupełnie inne nastroje, co zrozumiałe, panują w ekipie „Trójkolorowych”.

– Oczywiście, ta reprezentacja Hiszpanii jest bardzo silna i udowodniła to dziś wieczorem. My byliśmy nieco poniżej naszego zwykłego poziomu i popełniliśmy więcej błędów technicznych niż w poprzednich meczach. Trochę nam też brakowało pod względem fizycznym – powiedział trener Didier Deschamps.

Przyznał, że jego piłkarze byli zdruzgotani w szatni, ale mimo wszystko docenia postęp, jaki poczynili podczas turnieju.

– Rozczarowanie jest ogromne. To świetna grupa zawodników i widok końca tej podróży boli. Nie chcę zaprzepaścić wszystkiego, co zrobiliśmy, ale w tym meczu Hiszpania pokazała, że ma coś więcej – dodał.

Francuzi nie powtórzą zatem wyniku z dwóch poprzednich mundiali, gdy dotarli do finału. W 2018 roku triumfowali, a cztery lata później zdobyli srebro.

Natomiast Hiszpanie po raz drugi w historii wystąpią w najważniejszym meczu MŚ. W 2010 roku pokonali w finale Holandię 1:0 po dogrywce.

Obie drużyny czekają teraz na wynik środowego półfinału w Atlancie, gdzie Anglia zmierzy się z Argentyną.

Uwaga piłkarskiego świata będzie zwrócona na duet Harry Kane – Lionel Messi. Obaj rywalizują o miano najlepszego strzelca turnieju, na razie lepszy jest Argentyńczyk, który zdobył osiem bramek, a angielski snajper Bayernu Monachium ma sześć.

Czasami, gdy wszyscy patrzą na głównych bohaterów, może pojawić się gwiazda z drugiego szeregu. Na taką w reprezentacji Anglii wyrósł Jude Bellingham – pomocnik Realu Madryt także strzelił już sześć goli.

Spotkania Anglii z Argentyną na mundialach mają długą i burzliwą historię. Do tego dochodzi słynny konflikt obu krajów o Falklandy z 1982 roku, zawsze przypominany przy okazji piłkarskich konfrontacji i sprawiający, że rywalizacja tych państw wykracza poza boisko.

„Albicelestes” są o dwa mecze od powtórzenia sukcesu z Kataru i mogą zostać pierwszym zespołem, który obronił tytuł – po Brazylii, najlepszej dwa razy z rzędu w MŚ w latach 1958 i 1962.

Anglia ma szansę po raz drugi dotrzeć do finału mundialu – w 1966 roku triumfowała na swoich stadionach.

Początek meczu w Atlancie o godz. 21.00 czasu polskiego.

Prawie jako codziennie podczas ostatnich tygodni mundialu doszło do kolejnego rozstania federacji z trenerem kadry. Tym razem poinformowano, że Sebastien Migne przestał pełnić obowiązki selekcjonera Haiti, a decyzja została podjęta za porozumieniem stron.

53-letni Francuz prowadził reprezentację Haiti od 2024 roku – piłkarze tego kraju awansowali na mundial po raz pierwszy od MŚ 1974.

Jego podopieczni odpadli z tegorocznego turnieju po fazie grupowej, przegrywając 0:1 ze Szkocją, 0:3 z Brazylią i 2:4 z Marokiem. (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane