Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) zapowiedziała, że raport wstępny w sprawie środowej katastrofy śmigłowca w zatoce Biscayne ma być gotowy za około 15 dni. Raport końcowy może powstać po około 18 miesiącach.
Śmigłowiec Robinson R44 II rozbił się w środę, 4 listopada, w zatoce Biscayne, w pobliżu Nixon Beach i parku stanowego Bill Baggs Cape Florida, przy Key Biscayne. Według ustaleń służb maszyna wystartowała z lotniska North Perry w Pembroke Pines. Do wypadku doszło około godz. 11:15 czasu lokalnego.
Zginął pilot, 63-letni mężczyzna. Dwaj pozostali pasażerowie, w wieku 52 i 27 lat, doznali niewielkich obrażeń. Trafili do szpitala, ale zostali już z niego wypisani. Jak przekazał szeryf hrabstwa Miami-Dade, na pokładzie były trzy osoby, które fotografowały łodzie motorowe na wodzie.
Śledztwo prowadzi NTSB z pomocą Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA). Według śledczego NTSB lot dotyczył sesji zdjęciowej imprezy motorowodnej typu „poker run”. Rejestry wskazują, że właścicielem śmigłowca jest prywatna firma fotograficzna z Pembroke Pines.
NTSB sprawdza przeszłość zawodową pilota, historię serwisową maszyny oraz okoliczności lotu. Częścią dochodzenia będzie też ocena, czy w środę na wypadek wpłynęły burzowe warunki pogodowe. Przyczyna katastrofy nie jest na razie znana.
Według danych NTSB model R44 II uczestniczył w ciągu ostatnich pięciu lat w 63 innych wypadkach w USA. Urząd prosi świadków zdarzenia o kontakt pod adresem [email protected].
Źródło: Local 10
KN
Źródło: Słoneczne Radio





