Polska bezbramkowo zremisowała z Bośnią i Hercegowiną, a Szwecja wygrała z Rumunią 2:1 w grupie 4 dywizji B piłkarskiej Ligi Narodów. Udanie w roli selekcjonera reprezentacji Francji zadebiutował Zinedine Zidane.
Polska mierzyła się z Bośnią szósty raz w historii i chciała przedłużyć korzystny bilans spotkań z tym rywalem (cztery zwycięstwa i remis). Pod koniec pierwszej połowy pierwszy celny strzał oddał Sebastian Szymański, ale trafił w bramkarza Martina Zlomislicia.
W 55. min groźnie uderzył Matty Cash. Zlomislić obronił i poradził sobie też z dobitką Szymańskiego. Była to najlepsza okazja biało-czerwonych.
Później debiutujący w reprezentacji Wiktor Nowak strzelił z dystansu, ale piłka przeleciała obok słupka. W doliczonym czasie Piotr Zieliński przedarł się z pole karne, lecz jego strzał obronił Zlomislić.
Na Strawberry Arena w Solnej pierwszą bramkę dla Szwecji w 20. min zdobył Alexander Isak z Liverpoolu. Wyrównał Dennis Man z PSV Eindhoven. Jeszcze w pierwszej połowie napastnik Arsenalu Londyn Viktor Gyokeres strzelił na 2:1.
W poniedziałek Szwecja podejmie Polskę, a Rumunia zagra z Bośnią w 2. kolejce Ligi Narodów.
Biało-czerwoni będą mieli okazję do rewanżu za marcową porażkę (2:3) w finale baraży o awans do mistrzostwa świata.
W piątek rozegrano dwa mecze dywizji A. Turcja w Izmicie przegrała z reprezentacją Francji 0:1 po 67. w narodowych barwach golu Kyliana Mbappe. Gwiazdor Realu Madryt chwilę później z powodu kontuzji opuścił boisko.
„Trójkolorowych” pierwszy raz poprowadził trener Zinedine Zidane, który po mundialu zastąpił Didiera Deschampsa
Włosi na Stadio Olimpico w Rzymie ulegli Belgom 0:2. Bramki dla gości zdobyli Mika Godts i Dodi Lukebakio. Tym samym nie udał się powrót na ławkę trenerską „Azzurich” Roberto Manciniego, a z sukcesu w debiucie w roli trener gości cieszył się Holender Mark van Bommel.
Gruzja przegrała z Irlandią Północną 0:1, a Węgry z Ukrainą 0:1 w grupie 2 dywizji B. Armenia pokonała Łotwę 2:0, a Czarnogóra wygrała z Cyprem 2:1 w grupie 2 dywizji C.
Erling Haaland, zdobywając dwie bramki w czwartkowym w meczu Ligi Narodów z Danią (3:2), stał się najskuteczniejszym piłkarzem w historii skandynawskiego futbolu reprezentacyjnego. Norweg uzyskał swoją 63. i 64. bramkę w drużynie narodowej, czym wyprzedził Zlatana Ibrahimovicia, którego dorobek w kadrze Szwecji to 62 trafienia.
W skandynawskich mediach zwrócono uwagę, że rekord ten Haaland osiągnął w 56 występach, co daje mu średnią 1,14 bramki na mecz. Ibrahimović, aby osiągnąć swój wynik, potrzebował 122 meczów.
Tego samego dnia w debiutach w nowych rolach punktami podzielili się Hiszpan Xavi, który po raz pierwszy poprowadził Holendrów, i Juergen Klopp, który zaczął pracę z kadrą Niemiec. W Amsterdamie było 1:1.
Dokończenie 1. kolejki LN – w sobotę, a na pierwszym plan wysuwa się konfrontacja Anglii z mistrzem świata – Hiszpanią. (PAP)
mg/ pp/






