Jutro mecz z Nigerią. Trener Nigeryjczyków wyluzowany, trener Urban po blamażu z Ukrainą nie może być pewny niczego

Popularne

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban zapowiedział przed środowym meczem towarzyskim z Nigerią w Warszawie, że w bramce wystąpi Kamil Grabara, a liderzy drużyny Robert Lewandowski i Piotr Zieliński zagrają od pierwszej minuty.

Biało-czerwoni na przełomie maja i czerwca rozgrywają towarzyskie potyczki z drużynami, które również nie awansowały na mundial. W minioną niedzielę ulegli we Wrocławiu Ukraińcom 0:2, a w trakcie meczu Urban przeprowadził wiele zmian. Jak zapowiedział, w środę z Nigerią będzie podobnie.

 

– Spodziewajcie się licznych zmian. Było ich dużo w pierwszym spotkaniu i w drugim też tak będzie. To są mecze sparingowe i kiedy, jeśli nie teraz, próbować różnych rzeczy i dawać szansę piłkarzom? W trakcie spotkania z Ukrainą przeprowadziliśmy dziewięć zmian. Patrzyłem na inne reprezentacje w sparingach – robiły po 10-11 zmian. To normalne w takich meczach – podkreślił selekcjoner podczas wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Jak jednak dodał, liderzy reprezentacji – Lewandowski i Zieliński – zaczną w środę w wyjściowym składzie. Natomiast w bramce Kamil Grabara zastąpi Marcina Bułkę, który wystąpił z Ukrainą.

Porażka z Ukrainą była dla Urbana rozczarowująca, ale nie zgadza się on z opinią, że kibice tracą cierpliwość do biało-czerwonych – i do niego jako selekcjonera.

– Ja nie sądzę, że pękło coś w narodzie, ale być może pękło coś w mediach. Nie można zarzucać drużynie braku zaangażowania. Wielu z piłkarzy wyrwaliśmy z wakacji. Są w różnym momencie, różnej dyspozycji, ale my nigdy nie będziemy lekceważyć naszych kibiców. Dziękujemy za wsparcie we Wrocławiu, za przyjęcie nas – powiedział.

Z Nigerią nie zagra na pewno Jakub Piotrowski, ale poza tym do dyspozycji selekcjonera są wszyscy piłkarze.

– Jakub Piotrowski złapał kontuzję mięśniową. Poza tym Michał Skóraś grał prawie 110 minut (w swoim klubie KRC Genk – PAP) w niedzielę, jak my graliśmy z Ukrainą. Na pewno jest zmęczony, choć pali się do gry. Ale ja muszę go uspokajać. Czy go zbawi, że wystąpi w tym meczu? Nie sądzę. A na tym zmęczeniu coś może mu się stać. Być może dostanie parę minut, w tej chwili konkretnie nie mogę odpowiedzieć. Poza tym nie ma kontuzjowanych zawodników – przekazał Urban.

Nie szczędził pochwał młodym zawodnikom, którzy dopiero zaczynają reprezentacyjną karierę, jak Kacper Potulski, Oskar Pietuszewski i Filip Rózga.

– Młodzi zawodnicy muszą mieć w sobie coś „ekstra”, żeby w takim wieku poradzić sobie w piłce seniorskiej. Wszyscy są na początku kariery nawet w klubach, a mimo wszystko pukają już do drzwi reprezentacji. Oby się zadomowili, bo to by była super sprawa, gdybyśmy mieli tak młodych chłopaków, grających w podstawowym składzie. Ale nie mam żadnych wątpliwości, że wymagania w reprezentacji są znacznie większe niż w klubach – przestrzegł.

Nie ma jednak wątpliwości, że gdy karierę reprezentacyjną zakończy jej najlepszy strzelec w historii Lewandowski, to zastąpienie go będzie praktycznie niemożliwe, bo „tacy goście rodzą się raz na długi czas”.

– Ja też się o to obawiam. To będzie niemożliwe, żeby Roberta zastąpić, jeśli popatrzymy na liczbę meczów i bramek. Chciałbym, żeby polska reprezentacja grała tak, jak ze Szwecją, ale lepiej broniła – podsumował.

Przyznał, że przegrana w marcu w Sztokholmie, która pozbawiła biało-czerwonych awansu do mistrzostw świata, rzuca cień na jego dotychczasową pracę w roli selekcjonera.

– Rok mojej pracy uważam za nieudany, bo nie osiągnęliśmy naszego celu. Ale jeśli chodzi o samą reprezentację, to ja mam wrażenie, że ona się rozwija – mimo tego, że dostaje nam się za przegrany sparing. Poszliśmy do przodu i wiemy, co mamy poprawić. Grę defensywną musimy poprawić, bo tracimy zbyt wiele bramek – analizował Urban.

Jedno z pytań podczas konferencji prasowej zadał mu… były reprezentant Polski Emmanuel Olisadebe. Urodzony w Nigerii były napastnik chciał się dowiedzieć, czy selekcjoner wystawiłby go w ataku obok Lewandowskiego.

– Jeśli będziesz strzelał tyle samo goli, co wcześniej, to grasz na pewno – odparł z uśmiechem Urban.

Środowy mecz na PGE Narodowym zaplanowano na godzinę 20.45. (PAP)

 

Trener Nigerii: przyjechaliśmy tu z uśmiechem, jesteśmy gotowi na dobry mecz

Selekcjoner reprezentacji Nigerii Eric Chelle zapewnił, że jego piłkarze przyjechali do Polski z uśmiechem na ustach i są gotowi na środowe spotkanie towarzyskie w Warszawie. Obiecał, że w trosce o swoich kibiców drużyna postara się o dobre widowisko i zwycięstwo.

Urodzony w Abidżanie były reprezentant Mali podziękował na konferencji prasowej zarówno Polakom za ciepłe przyjęcie, jak i grupce nigeryjskich kibiców – w tym mieszkających w Polsce – którzy powitali „Super Orły” na lotnisku.

– Było nam bardzo miło, dla kibiców w naszym kraju musimy stworzyć dobre widowisko i wypracować odpowiedni wynik – zaznaczył Chelle.

Nie ukrywał, że gdy ekipie nie udało się awansować do rozpoczynających się 11 czerwca mistrzostw świata w Ameryce Północnej, odczuwał smutek i złość.

– Ale taka jest piłka. Teraz musimy się skupić na naszej wizji, naszej sile, przyszłości. Przed nami ciekawy mecz przeciwko dobrej drużynie i cieszymy się, że tu jesteśmy – zapewnił.

W kadrze gości nie znalazły się tym razem największe gwiazdy: Ademola Lookman i Victor Osimhen.

– Dokonałem takiego wyboru, podyktowanego względami osobistymi. Ale jest dużo dobrych graczy. Nie chodzi o jednego, konkretnego piłkarza, którego akurat brakuje, ale o grupę, która jest gotowa na mecz tu i teraz. Każdy wie, co jest ważne, każdy zna plan gry, trzeba to tylko zrealizować na boisku. Jesteśmy w dobrym stanie psychicznym – podkreślił Chelle.

Ostatnio Polska i Nigeria rywalizowały ze sobą w marcu 2018 roku, również w meczu towarzyskim. Wówczas we Wrocławiu zespół z Afryki wygrał 1:0. Jednym z uczestników tego spotkania był obecny kapitan Nigerii Wilfred Ndidi.

– Pamiętam, że to było świetne spotkanie w niesamowitej atmosferze, do tego wygraliśmy. Ale to było osiem lat temu. Teraz liczy się to, co będzie jutro, jak dobrze się przygotowaliśmy, jak bardzo jesteśmy zmotywowani. Oczywiście, że chodzi o to, aby wygrać, ale liczy się też rozwój. Mecz z tak topowym rywalem jak Polska będzie dobrym sprawdzianem dla naszej wizji na przyszłość – ocenił 29-letni pomocnik.

Środowe spotkanie na PGE Narodowym zaplanowano na godzinę 20.45. (PAP)

mm/ af/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane