Izrael rozważa wydalenie brytyjskich urzędników z centrum wsparcia dla Strefy Gazy. Nie chcą świadków ludobójstwa?

Popularne

Izrael rozważa wydalenie dwóch brytyjskich, a także innych europejskich urzędników z kierowanego przez USA Międzynarodowego Centrum Wsparcia Gazy (IGSC) w odwecie za krytykę polityki premiera tego kraju Benjamina Netanjahu wobec Palestyńczyków – podał w czwartek „Financial Times”.

Jak przekazał „FT”, Izrael rozważał również wydalenie przedstawicieli Włoch i Niemiec z IGSC, wcześniej znanego jako Centrum Koordynacji Cywilno-Wojskowej (CMCC).

IGSC ma siedzibę w Kirjat Gat na południu Izraela i jest kierowane przez oficerów armii USA, którzy współpracują z izraelskimi siłami zbrojnymi oraz przedstawicielami około 50 państw i organizacji międzynarodowych.

Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Sa’ar nakazał w środę dwóm przedstawicielom Holandii opuszczenie kraju. Decyzję uzasadnił wprowadzonym przez Holandię zakazem importu produktów z izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Wcześniej w tym roku Izrael wydalił z IGSC przedstawicieli Hiszpanii, zarzucając Madrytowi „obsesyjne antyizraelskie uprzedzenia”.

Według „FT” działania wobec europejskich urzędników pokazują, jak bardzo pogorszyły się więzi między Izraelem, a jego historycznymi sojusznikami w Europie na skutek wojny w Strefie Gazy, przemocy osadników wobec Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu i masowej rozbudowy osiedli – nielegalnej na mocy prawa międzynarodowego – przez rząd Netanjahu.

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham zapowiedział zaostrzenie stanowiska wobec Izraela. W zeszłym miesiącu oświadczył, że będzie dążył do wywarcia presji na izraelski rząd, m.in. poprzez możliwy zakaz handlu towarami pochodzącymi z osiedli.

Wielka Brytania, Niemcy i Włochy wraz z blisko 20 innymi państwami oraz Komisją Europejską skrytykowały w zeszłym tygodniu izraelskie plany budowy osiedla w pobliżu Jerozolimy. Według ekspertów projekt może podzielić Zachodni Brzeg na dwie części i utrudnić utworzenie państwa palestyńskiego – napisał brytyjski dziennik.

„FT” zaznaczył, że realizacja wynegocjowanego przez USA porozumienia o zawieszeniu broni z października 2025 r. utknęła w martwym punkcie. Izraelskie wojska nadal kontrolują ponad połowę Strefy Gazy, palestyński Hamas nie został rozbrojony, a odbudowa enklawy się nie rozpoczęła.

Impasu nie przełamały również podjęte latem próby doprowadzenia do rozbrojenia Hamasu i wycofania izraelskich wojsk. Według źródeł dziennika przełomu nie przyniosła także ubiegłotygodniowa wizyta amerykańskiego wysłannika Jareda Kushnera, który spotkał się z przedstawicielami Hamasu i Netanjahu. (PAP)

 

mgp/ mal/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane