Chwalińska wygrała z Sakkari i czeka na Świątek w półfinale

Popularne

Rozstawiona z numerem 16. Maja Chwalińska wygrała z Greczynką Marią Sakkari 6:0, 3:6, 7:5 i awansowała do półfinału tenisowego turnieju WTA 1000 na twardych kortach z chińskim Wuhan. Kolejną rywalkę zwyciężczyni wyłoni mecz Igi Świątek z Amerykanką Ann Li.

 

Mimo dość jednostronnego pierwszego seta pojedynek był zacięty i trwał dwie godziny i 35 minut. Gra stała na wysokim poziomie, a niewymuszone błędy (23 po stronie Polki, 35 Greczynki) wynikały przede wszystkim z chęci zaatakowania czy zmiany tempa. Jeśli chodzi o uderzenia kończące („winnery”), Chwalińska miała ich 25, Sakkari – 37.

W pierwszej odsłonie Polka miała dużą przewagę, choć nie aż taką, na jaką wskazywałby wynik. Nie musiała jednak ani razu bronić się przed przełamaniem i wykorzystała pierwszą piłkę setową po 30 minutach gry.

W drugim doszło do jedynego w całym spotkaniu przełamania Chwalińskiej, ale to wystarczyło rywalce, aby doprowadzić do wyrównania.

Trzeci set był natomiast pokazem kunsztu z obu stron. Do stanu 6:5 dla Polki zawodniczki wygrywały gemy przy swoich podaniach, niekiedy po długich, zaciętych gemach. Ten 12. okazał się decydujący, bo doszło w nim do jedynego przełamania. Chwalińska wykorzystała pierwszą piłkę meczową.

W późniejszej rozmowie na korcie przyznała, że jest zmęczona.

– To była bardzo ciężka bitwa, taki fizyczny mecz. Oczywiście, tego się spodziewałam przeciwko Marii. Nasze poprzednie spotkania też takie były. Jestem bardzo zadowolona — powiedziała Chwalińska, która w niedzielę skończyła 25 lat.

Zwycięstwo zapewniło Polce awans na 16., najwyższe w karierze miejsce w notowaniu „na żywo” światowego rankingu, ale niezależnie od końcowych rozstrzygnięć w Wuhan nie będzie niżej niż 17. Do tej pory dotarła maksimum do 21. lokaty.

Był to trzeci pojedynek Chwalińskiej z Sakkari i drugie zwycięstwo Polki. Tenisistki wcześniej spotkały się w tegorocznej edycji wielkoszlemowego French Open, gdzie górą była późniejsza sensacyjna finalistka. Natomiast Greczynka wygrała mecz kwalifikacji do turnieju w Rzymie w 2025 roku.

Mecz rozstawionej z „siódemką” Świątek z Li ma się rozpocząć około godziny 13.10 czasu polskiego. Jeśli była liderka listy światowej wygra, będzie miała okazję po raz pierwszy zmierzyć się w cyklu WTA ze swoją rówieśniczką i koleżanką z juniorskiej reprezentacji. Ich jedyna dotychczasowa oficjalna potyczka miała miejsce w imprezie ITF w Sztokholmie 3 listopada 2016 roku, a Świątek zwyciężyła 6:2, 6:3.

Poza tym nigdy dwie polskie tenisistki nie dotarły jednocześnie do półfinału zawodów WTA 1000, który wprowadzono w 2009 roku.

W drugiej parze półfinałowej spotkają się Łotyszka Jelena Ostapenko, prowadzona przez trenera Piotra Sierzputowskiego, oraz 170. w światowym rankingu Brytyjka Sonay Kartal.

Magdalena Fręch w 2. rundzie przegrała ze Świątek, a Magda Linette odpadła w kwalifikacjach.

Wyniki ćwierćfinałów:
Jelena Ostapenko (Łotwa) - Diana Sznajder (Rosja, 11) 7:6 (8-6), 6:1
Sonay Kartal (W. Brytania) - Elina Switolina (Ukraina, 5) 6:2, 2:6, 6:4
Maja Chwalińska (Polska, 16) - Maria Sakkari (Grecja) 6:0, 3:6, 7:5

później grają:
Ann Li (USA) - Iga Świątek (Polska, 7)

(PAP)

mm/ pp/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

Mojbilet imporezy w USA