Chicago opóźnia wdrożenie nowego systemu 911. Dyspozytorzy mieli poważne obawy

Popularne

Władze Chicago odroczyły uruchomienie nowego systemu dyspozytorskiego numeru alarmowego 911. Sprzęt i nowe procedury miały zacząć działać we wtorek, 22 września, jednak Biuro Zarządzania Kryzysowego i Łączności (OEMC) poinformowało pracowników, że wdrożenie zostało przełożone. Nowej daty rozpoczęcia pracy systemu na razie nie podano.

Wcześniej dyspozytorzy zgłaszali liczne zastrzeżenia dotyczące technologii, która ma obsługiwać około 10 tysięcy zgłoszeń alarmowych dziennie. Obawiali się między innymi problemów z oddzwanianiem oraz rozłączaniem połączeń.

Nowy system jest częścią miejskiego projektu modernizacji obsługi numeru 911, którego wartość wynosi około 75 milionów dolarów.

Radni domagali się gwarancji bezpieczeństwa

Obawy pracowników trafiły również do radnych. Kilkunastu członków Rady Miasta zwróciło się do burmistrza Brandona Johnsona o zapewnienie, że system zostanie dokładnie sprawdzony przed przejęciem pełnej obsługi zgłoszeń od mieszkańców.

Przewodniczący Komisji ds. Policji i Straży Pożarnej, radny Chris Taliaferro, zapowiedział szczegółową analizę działania technologii. Nadal chce między innymi ustalić, czy system poradzi sobie z dużą liczbą połączeń napływających każdego dnia.

Najpierw symulacje i testy

Według wcześniejszych informacji we wtorek miał rozpocząć się okres symulacji i testów, podczas którego dotychczasowy system pozostawałby aktywny. Późniejsza notatka OEMC potwierdziła jednak, że zaplanowane na 22 września uruchomienie zostało odroczone.

Władze miasta podkreślają, że testy symulacyjne są częścią procesu wdrażania systemu i mają pozwolić na sprawdzenie jego funkcjonalności przed pełnym uruchomieniem. Nie wiadomo jeszcze, kiedy nowa technologia rzeczywiście zacznie obsługiwać zgłoszenia 911 w Chicago.

 

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane