Obowiązkowa weryfikacja reklamodawców na platformach cyfrowych i stworzenie funduszu dla ofiar oszustw finansowych – to postulaty przedstawione w poniedziałek przez prezesa Inpostu Rafała Brzoskę. Ministerstwo Cyfryzacji analizuje te propozycje – przekazał wiceszef resortu Dariusz Standerski.
– Meta od lat dysponuje technologią, pieniędzmi i danymi, które pozwalają wykrywać oszustwa. A mimo to scam nadal jest masowo obecny na jej platformach. Dlaczego? Dlatego, że to się po prostu opłaca – mówił w czasie briefingu prasowego Rafał Brzoska.
W ramach inicjatywy „150 proc.” prezes Inpostu domaga się wprowadzenia w Polsce obowiązkowej weryfikacji tożsamości reklamodawców na dużych platformach reklamowych w standardzie AML/KYC, przed dopuszczeniem reklam do emisji. Chodzi o wykorzystanie procedur służących przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (z ang. Anti Money Laundering – AML) oraz weryfikacji klientów (Know Your Customer – KYC), które stosują m.in. banki.
„Platforma powinna przed rozpoczęciem kampanii zweryfikować, kto kupuje reklamę, kto za nią płaci i – w przypadku podmiotów podwyższonego ryzyka – kto jest ich beneficjentem rzeczywistym. Reklamodawca, którego nie można wiarygodnie zweryfikować, nie powinien mieć możliwości uruchomienia kampanii” – postulują autorzy raportu. Według Brzoski, jeżeli mimo przeprowadzonej weryfikacji fałszywa reklama zostanie dopuszczona do emisji, platforma powinna podlegać sankcji w wysokości 150 proc. przychodu z oszukańczej reklamy oraz reklam z nią powiązanych.
Kolejny postulat to stworzenie funduszu kompensacyjnego dla ofiar scamu. Brzoska chce, by część środków z administracyjnych kar pieniężnych, które zostałyby nałożone na platformy, trafiało do funduszu przeznaczonego na pomoc osobom, które w wyniku oszustwa straciły pieniądze, dane lub poniosły inne szkody.
Szef inpostu przekazał ponadto, że pod petycją żądającą surowych kar dla platform za reklamy oszustw internetowych, podpisało się 167 tys. Polaków.
„Analizujemy propozycje przedstawione przez Pana Rafała Brzoskę oraz inne postulaty zgłoszone w ostatnich dniach do Ministerstwa (Cyfryzacji – PAP)” – poinformował w serwisie X wiceszef resortu Dariusz Standerski w odpowiedzi na postulaty szefa Inpostu. „Każde dodatkowe rozwiązanie, które skutecznie ograniczy liczbę oszustw w internecie i zwiększy odpowiedzialność platform, opracujemy i będziemy pracować nad wdrożeniem” – zadeklarował ponadto wiceminister.
Z opublikowanego w poniedziałek raportu, który powstał w ramach inicjatywy „150 proc.” wynika, że w przeciągu kilku tygodni na platformach Mety w Polsce pojawiło się 28 tys. reklam ocenionych jako „bardzo wysokie ryzyko” wystąpienia w nich przestępstwa. Chodzi m.in. o reklamy na Facebooku i Instagramie, pojawiające się w Bibliotece Reklam Mety, w których oszust podszywa się pod daną firmę, markę czy instytucję; reklamy oszustw inwestycyjnych; czy reklamy mające na celu wyłudzenie danych osobowych. Autorzy raportu znaleźli też na platformach Mety reklamy pseudomedyczne, w których składane są fałszywe lub nieuprawnione obietnice zdrowotne; reklamy promujące nielegalny hazard i inne zabronione prawem działania lub namawiające do takich działań.
Zespół Brzoski znalazł też na platformach Mety reklamy, które zawierały treści pornograficzne, a także ukazujące potencjalne wykorzystanie dziecka.
– Mamy dowody na to, że Meta w Polsce i nie tylko w Polsce narusza przepisy rozporządzenia DSA – poinformował szef Inpostu. Chodzi unijny Digital Services Act, czyli o akt o usługach cyfrowych. To regulacja, która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W styczniu br. prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która wdrażała DSA. Argumentował m.in., że ustawa może ograniczać wolność wypowiedzi.
Jak przypomniał w serwisie X wiceminister Standerski, na podpis prezydenta czeka obecnie ustawa częściowo implementująca DSA – w zakresie powołania koordynatora usług cyfrowych, do którego można by m.in. składać skargi na platformy cyfrowe. Funkcję tę miałby objąć prezes UKE.
„Sejm pracuje nad szerszą implementacją DSA wprowadzającą możliwość blokowania nielegalnych treści i to będą kolejne narzędzia do skuteczniejszej walki z patologią w internecie” – zaznaczył Standerski.
Z kolei prezeska Fundacji Panoptykon Katarzyna Szymielewicz zwróciła uwagę podczas briefingu prasowego, że problemem na platformach cyfrowych, są nie tylko treści nielegalne, ale też tzw. szara strefa, czyli materiały balansujące na granicy legalności, premiowane przez algorytmy Facebooka i Instagrama.
– Ja korzystam z usługi takiej, jaką dostarcza Meta, nie po to, żeby oglądać drastyczne treści, które wzmagają moją ciekawość, tylko po to, czegoś dowiedzieć; żeby uczestniczyć w społeczności i to się nie dzieje – zaznaczyła Szymielewicz. Jej zdaniem UOKiK mógłby się zająć tą kwestią, z perspektywy chronienia konsumentów przed wprowadzaniem w błąd. Według Szymielewicz urząd mógłby się też zająć używaniem danych użytkowników platform Mety i nadużywaniem ich uwagi „w sposób, na który się nie zgadzają”.
Rafał Brzoska powołał inicjatywę 150 proc. pod koniec sierpnia br. W jej ramach udostępnił stronę internetową, gdzie użytkownicy mogą zgłaszać reklamy, w których przedstawione są fałszywe treści naruszające dobra osobiste osób fizycznych i prawnych. W ramach inicjatywy powstało też narzędzie AI – ScamWatch, które w czasie rzeczywistym wykrywa, analizuje i dokumentuje takie naruszenia.
Narzędzie zostało użyte do stworzenia raportu o scamie. Autorzy raportu między 9 a 20 września br. przeanalizowali ponad 2 mln reklam dostępnych w Bibliotece Reklam Mety w Polsce. 16, 5 proc. z nich ocenili jako „podejrzane”, a 1,6 proc. – jako stwarzające „bardzo wysokie ryzyko” nielegalności.
Meta Platforms to amerykański konglomerat technologiczny. W skład grupy Meta, oprócz Facebooka, wchodzą również m.in. WhatsApp, Instagram czy Messenger.
3 września na biurko prezydenta trafiała ustawa, która wyznacza Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) na krajowego koordynatora odpowiedzialnego za nadzór nad rynkiem cyfrowym. Ponadto w Sejmie jest procedowany projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, mający na celu wprowadzenie procedury umożliwiającej wydawanie nakazów ograniczających dostęp do nielegalnych treści w internecie. (PAP)
mbl/






