Plan przekształcenia nieczynnego od dziesięcioleci odcinka linii kolejowej w dzielnicy Bronzeville w publiczną ścieżkę nabiera tempa. Organizatorzy projektu Bronzeville Trail przekonują, że inwestycja cieszy się dużym poparciem mieszkańców.
W środę wieczorem w King College Prep spotkali się mieszkańcy, organizatorzy oraz przedstawiciele władz Chicago. Rozmawiano między innymi o tym, jak powinna wyglądać przyszła trasa i jakie udogodnienia powinny znaleźć się wzdłuż niej.
Dwie mile dla pieszych i rowerzystów
Bronzeville Trail ma powstać na dawnym odgałęzieniu Kenwood chicagowskiego systemu szybkiego transportu. Planowana trasa miałaby około dwóch mil i służyć spacerom, bieganiu oraz jeździe na rowerze.
Ścieżka prowadziłaby od rejonu 40th Street i Dearborn Avenue do 41st Street i Lake Park Avenue. Z dawnej linii kolejowej pozostały dziś głównie nasypy, betonowe konstrukcje i porośnięty roślinnością teren. Tory oraz stacje zostały usunięte wiele lat temu.
Pomysłodawcy chcą wykorzystać nieużywany korytarz do stworzenia przestrzeni rekreacyjnej i miejsca spotkań mieszkańców. Ich zdaniem projekt może również poprawić komunikację pieszą i rowerową oraz połączyć sąsiednie części Bronzeville.
Projekt ma kosztować 100 milionów dolarów
Obecnie prowadzone jest badanie środowiskowe. Po jego zakończeniu ma rozpocząć się etap projektowania. Szacowany koszt całej inwestycji to około 100 milionów dolarów.
Podczas spotkania przedstawiciele władz podkreślali znaczenie projektu dla przyszłych pokoleń. Radni Lamont Robinson i Pat Dowell wskazywali między innymi na potencjalne korzyści dla zdrowia, rekreacji oraz bezpieczeństwa mieszkańców.
W spotkaniu miał uczestniczyć również burmistrz Chicago Brandon Johnson, który wcześniej publicznie poparł projekt. Ostatecznie odwołał jednak swoją wizytę. Na miejscu pojawili się przedstawiciele kilku miejskich wydziałów, którzy odpowiadali na pytania dotyczące inwestycji.