Wiele tysięcy Australijczyków wzięło w niedzielę udział w kilkudziesięciu manifestacjach poparcia dla Palestyńczyków – podał organizator, grupa Palestine Action. Według międzynarodowych organizacji pomocowych w Strefie Gazy z powodu toczącej się wojny panuje katastrofalna sytuacja humanitarna.
W całym kraju odbyło się ponad 40 zgromadzeń, z czego najliczniejsze przeszły ulicami Sydney, Brisbane i Melbourne. Według organizatorów protesty zgromadziły w sumie około 350 tys. uczestników, a największy – w Brisbane – 50 tys. Zdaniem policji liczba protestujących w tym mieście była natomiast bliższa 10 tysiącom.
W Sydney demonstranci „żądali zakończenia ludobójstwa w Strefie Gazy i nałożenia przez rząd sankcji na Izrael” – powiedział organizator Josh Lees. W tłumie powiewało wiele flag palestyńskich i rozlegały się okrzyki „Wolna Palestyna!”.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu skrytykował w tym tygodniu premiera Australii Anthony’ego Albanese za zapowiedź uznania państwa palestyńskiego.
Wojna w Strefie Gazy trwa od 7 października 2023 r., gdy rządzący tym terytorium Hamas napadł na południe Izraela, zabijając około 1200 osób i porywając 251. W izraelskim odwecie zginęło ponad 62,2 tys. Palestyńczyków – podało kontrolowane przez Hamas ministerstwa zdrowia Strefy Gazy.
Wspierana przez ONZ Klasyfikacja Faz Zintegrowanego Bezpieczeństwa Żywnościowego (IPC) ogłosiła w piątek po raz pierwszy, że w części Strefy Gazy panuje głód, który w najbliższym czasie może objąć kolejne obszary. Dodano, że klęska głodu została sztucznie wywołana i wymaga natychmiastowej reakcji.(PAP)
mw/ akl/