Ekspert: Spotkanie Xi z Trumpem nie przyniosło przełomu, ujawniło rozdźwięk w podejściu do AI

Popularne

Wizyta państwowa przywódcy Chin Xi Jinpinga w USA nie rozwiązała strukturalnych problemów w relacjach tych krajów – ocenił w rozmowie z PAP analityk Qiheng Chen. Jak podkreślił, szczyt z udziałem Xi i prezydenta USA Donalda Trumpa ujawnił rozdźwięk w podejściu mocarstw do sztucznej inteligencji (AI).

Chiński przywódca zakończył w piątek pierwszą od przeszło dekady wizytę państwową w USA. Podsumowując szczyt, Trump określił go jako „okazję do okazania przyjaźni i siły”. O randze spotkania świadczył nadzwyczaj bogaty ceremoniał, z przelotem myśliwców i pełnymi honorami wojskowymi włącznie.

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów rozmowy przywódców dwóch największych gospodarek świata nie przyniosły przełomu. Konkretnym rezultatem jest zapowiedź dwóch kolejnych spotkań Xi i Trumpa w tym roku – na szczycie Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w listopadzie w chińskim Shenzhen oraz na szczycie przywódców krajów G20 w grudniu w Miami – oraz ogłoszone jeszcze przed spotkaniem przedłużenie do 10 stycznia rozejmu w wojnie handlowej obu krajów.

– Wydaje się, że to po prostu odkładanie trudnych decyzji na później. Negocjacje będą się toczyć aż do upływu terminu przedłużonego rozejmu celnego, a być może nawet aż do planowanego na marzec kolejnego szczytu APEC – ocenił Chen, analityk instytutu Asia Society.

– Gesty dobrej woli mogą pojawić się w handlu dwustronnym, np. zakup przez Chiny produktów rolnych z USA. To najprostszy do osiągnięcia cel – podkreślił ekspert.

Na swojej platformie Truth Social Trump napisał, że z wizyty Xi w USA „będą zadowoleni nasi (amerykańscy — PAP) rolnicy”, jednak nie ujawnił, czy i jakie konkretne decyzje zapadły w tej sprawie.

Na początku września Reuters podał, że Chiny kupiły około 1 mln ton amerykańskiej soi. Jak zaznaczyła agencja, zakup ten przybliżył Pekin do realizacji planu nabycia 25 mln ton soi rocznie do 2028 r., do czego – według informacji Białego Domu – Państwo Środka zobowiązało się w efekcie poprzednich negocjacji.

Rozmówca PAP zwrócił uwagę, że szczyt w Waszyngtonie ujawnił głęboki rozdźwięk w kwestii podejścia do bezpieczeństwa związanego z AI.

Podczas gdy Xi nalega na ścisłą „ludzką kontrolę”, Trump jest sceptyczny wobec regulowania branży. Co więcej – jak zauważył Chen – amerykańska propozycja systemu wczesnego ostrzegania o incydentach związanych z AI, która padła w zeszłym tygodniu na spotkaniu ministra skarbu (finansów) USA Scotta Bessenta i wicepremiera ChRL He Lifenga, została całkowicie pominięta w oficjalnym chińskim przekazie.

– Oczekuje się, że oba kraje będą pracować nad dialogiem, by rozwiązać przynajmniej kwestie bezpieczeństwa AI. Nie jest jednak jasne, czy będzie to mechanizm kierowany przez państwo, co preferowałby Pekin, czy zaangażuje on też odpowiednio sektor prywatny i społeczeństwo obywatelskie – zauważył Chen.

– Jakiś dialog jest lepszy niż żaden, ale rywalizacja technologiczna absolutnie nie ostygnie. Państwo, które przoduje w technologii i jej zastosowaniu, będzie miało większy wpływ na zarządzanie nią – podsumował analityk.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane