Prezydent Donald Trump ponownie skierował ostrą krytykę pod adresem papieża Leona XIV oraz burmistrza Chicago Brandona Johnsona. W sobotnim wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych Trump skomentował niedawne spotkanie obu polityków w Watykanie.
Donald Trump atakuje papieża Leona XIV i Brandona Johnsona
„Ktoś powinien wyjaśnić papieżowi, że burmistrz Chicago jest bezużyteczny i że Iran nie może posiadać broni jądrowej” – napisał Trump. Do wpisu dołączył również odnośniki do postów Johnsona, w których burmistrz relacjonował swoją wizytę w Rzymie i spotkanie z głową Kościoła katolickiego.
Brandon Johnson odpowiada na zarzuty prezydenta
Burmistrz Chicago nie pozostawił słów Trumpa bez odpowiedzi. W swoim wpisie stwierdził, że mieszkańcy miasta są zmęczeni polityką administracji federalnej wobec Iranu.
Johnson napisał, że działania prezydenta i jego „wojownicza retoryka” utrudniają życie amerykańskim rodzinom. Podkreślił również, że spotkanie z papieżem Leonem XIV było dla niego wyjątkowym doświadczeniem oraz okazją do rozmowy o promowaniu sprawiedliwości społecznej zarówno w Chicago, jak i na świecie.
Wcześniej burmistrz mówił, że zamierza podziękować papieżowi za jego „moralną jasność” oraz zaangażowanie na rzecz osób najbardziej potrzebujących wsparcia.
Kolejna odsłona konfliktu między Trumpem a władzami Chicago
Sobotnia wymiana zdań jest kolejnym rozdziałem napiętych relacji między Donaldem Trumpem a demokratycznymi władzami Chicago oraz Illinois. Kilka dni wcześniej prezydent nazwał Brandona Johnsona i gubernatora Illinois J.B. Pritzkera „okropnymi” po incydencie, w którym nastoletni kierowca potrącił pięciu funkcjonariuszy policji podczas nielegalnego zgromadzenia młodzieży w Chicago.
Trump krytykował również papieża Leona XIV już wcześniej. W kwietniu zarzucił mu słabość wobec przestępczości oraz niewłaściwe podejście do polityki zagranicznej. Wezwał także papieża, aby skupił się na swojej roli duchowego przywódcy Kościoła, a nie angażował się w kwestie polityczne.
Spór pomiędzy prezydentem USA, władzami Chicago i papieżem Leonem XIV pokazuje rosnące napięcia wokół kwestii społecznych, polityki zagranicznej oraz roli przywódców religijnych w debacie publicznej.