Żyrardów: Ulica gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” nie zmieni nazwy!

Żyrardów: Ulica gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” nie zmieni nazwy!

Ulica gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” w Żyrardowie nie wróci do nazwy „Jedności Robotniczej” – poinformował przewodniczący rady miasta, Ryszard Mirgos. Zamiast tego w mieście prowadzona będzie akcja edukacyjna o życiu generała „Nila”. To element porozumienia, do którego dziś doszło między przedstawicielami rady miasta, prezydentem, posłami z tego okręgu oraz pracownikami muzeum Żołnierzy Wyklętych. Porozumienie ma zakończyć kontrowersje wokół miejskiej uchwały, która przywracała ulicy jej dawną nazwę, nadaną w czasach PRLu.

Samorządowcy zapowiedzieli, że nie odwołają się od decyzji wojewody o uchyleniu uchwały wprowadzającej nazwę Jedności robotniczej. To, że wojewoda na taki krok się zdecyduje, jest według radnych pewne.

Oprócz tego w mieście i okolicznych gminach prowadzona będzie akcja edukacyjna o Auguście Emilu Fieldorfie – rozdawane będą między innymi broszury z życiorysem generała. Na ten temat prowadzone będą również dodatkowe lekcje w miejscowych szkołach. W akcję o nazwie #OcalićBohaterów włączył się między innymi Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości. Podczas konferencji prasowej w Żyrardowie minister mówił, że chodzi o „pryncypia wartości w wolnej Polsce”. Jego zdaniem decyzja o zmianie nazwy była działaniem „szkodliwym”, w szczególności dlatego, że – jak zaznaczył minister – generał „Nil” był „wyklęty przez komunistów”.

W najbliższych dniach żyrardowscy radni oraz prezydent miasta odwiedzą również Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Dyrektor placówki Jacek Pawłowicz zapowiada, że pokazane zostaną im między innymi cela, w której przetrzymywany był generał, oraz miejsce w którym został zamordowany. Według dyrektora tak szybkie rozwiązanie problemu w Żyrardowie jest „absolutnie wyjątkową sytuacją”.

O przywrócenie dawnej nazwy ulicy Jedności Robotniczej wnioskowała grupa około pięciuset mieszkańców Żyrardowa. Uzasadniali to między innymi chęcią upamiętnienia robotniczej historii miasta. Uchwałę poparli radni niezależni oraz samorządowcy z Koalicji Obywatelskiej. Przeciwni byli radni z Prawa i Sprawiedliwości, którzy przekonywali, że nazwa „Jedności Robotniczej” to komunistyczna pozostałość. Sprawa w ostatnich dniach komentowana była w mediach w całym kraju.

Według Ryszarda Mirgosa to właśnie nacisk mieszkańców wpłynął na decyzję radnych. “Jako niewytrawni politycy zostaliśmy trochę zmanipulowani” – mówi samorządowiec. Jego zdaniem rada miasta od początku zamierzała nadać imię Augusta Emila Fieldorfa „Nila” innej ulicy, bądź któremuś ze skwerów.
Zmiana tabliczek nie będzie konieczna, bo nazwa >>Augusta Emila Fieldorfa „Nila”<< z ulicy nie została usunięta.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Karol Surówka/ap/sk



COMMENTS

WORDPRESS: 0