14.7 C
Chicago
poniedziałek, 4 marca, 2024

Zybertowicz o znaczeniu warszawskiej konferencji bliskowschodniej, premierze Izraela oraz o zeznaniach Birgfellnera

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Doradca prezydenta Andrzeja Dudy, profesor Andrzej Zybertowicz, powiedział, że znaczenie warszawskiej konferencji bliskowschodniej będzie zależało od reakcji Iranu na jej przebieg. Mówiąc o rzekomej wypowiedzi izraelskiego premiera nie wykluczył, że doniesienia izraelskiego dziennika „Jerusalem Post” były elementem wojny informacyjnej. Odnosząc się do zeznań austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera stwierdził, iż został on wplątany w operację propagandową. „Gazeta Wyborcza” od kilkunastu dni publikuje nagrania jego rozmów z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim i treść zeznań, jakie złożył w prokuraturze.

Profesor przypomniał w Trójce, że wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence miał na konferencji „mocne wystąpienie” przeciwko Iranowi. Powiedział między innymi, że irańskie władze są “głównym sponsorem terroryzmu na świecie” i „otwarcie opowiadają się za drugim Holokaustem”. Andrzej Zybertowicz powiedział, że ocena konferencji będzie zależeć od tego, jak Iran zareaguje na to wystąpienie. Jeśli będzie ono zrozumiane jako sygnał amerykańskiej determinacji i spełni funkcję odstraszania, to zostanie powiedziane, że konferencja spełniła swoją rolę w procesie pokojowym – uważa doradca prezydenta. Jeśli jednak przywódcy Iranu zachowają się irracjonalnie i uznają, że po tak mocnych słowach trzeba dać nauczkę „wielkiemu szatanowi”, to historycy mogą patrzeć na tę konferencję w bardziej ponurych barwach – powiedział gość Trójki. Dodał, że zakończona wczoraj konferencja była częścią trwającego procesu politycznego i trudno przesądzić, czym się on zakończy. Profesor Zybertowicz zwrócił uwagę, że na konferencji doszło do pierwszego od lat spotkania premiera Izraela z przedstawicielami wielu państw arabskich.

 

****

 

Doradca prezydenta, profesor Andrzej Zybertowicz, nie wyklucza, że doniesienia izraelskiego dziennika „Jerusalem Post” o rzekomej wypowiedzi premiera Izraela Benjamina Netanjahu były elementem wojny informacyjnej.

Wczoraj „Jerusalem Post” napisał, że podczas pobytu w Warszawie premier Netanjahu powiedział, iż Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała w nocy, że słowa te zdementowała ambasador Izraela w Polsce, Anna Azari.
„Jeśli faktycznie jest tak, jak mówi pani ambasador, że premier nie powiedział tych słów, a „Jerusalem Post” przypisał mu je bezpodstawnie, to mam wrażenie, że jest to przejaw jakiejś wojny informacyjnej, toczonej z Polską” – powiedział profesor w radiowej Trójce. „Chodziło o odwrócenie uwagi od tego, co jest kluczowe na tej konferencji. Ja bym tutaj szukał paluszków rosyjskich” – dodał doradca prezydenta.

Andrzej Zybertowicz powiedział, że mniejszość rosyjska jest bardzo wpływowa w polityce izraelskiej. Przekonywał też, że nie ulega wątpliwości, iż wokół warszawskiej konferencji trwa wojna informacyjna. Jako dowód podał, że przed konferencją pojawiły się twierdzenia, iż mamy wyśmienite relacje handlowe z Iranem. Tymczasem w rzeczywistości obroty z Iranem były w 2017 roku cztery razy mniejsze, niż na przykład z Izraelem.

W liście do Marka Korowajczyka, dyrektora Departamentu Spraw Zagranicznych KPRM, ambasador Izraela Anna Azari napisała, że była obecna przy briefingu premiera Netanjahu i „nie mówił on, że polski naród kolaborował z nazistami, a jedynie że żadna osoba nie została pozwana do sądu za wspominanie o tych Polakach, którzy z nimi współpracowali”. Premier Mateusz Morawiecki napisał na Twitterze, że „płacąc niewyobrażalną cenę, Naród polski nigdy nie poszedł na kolaborację z Niemcami hitlerowskimi. Staliśmy po stronie dobra przeciw absolutnemu złu”. „Blisko 80 lat temu Polska padła ofiarą brutalnej agresji i bestialskiej okupacji hitlerowskich Niemiec. W czasie II WŚ zamordowanych zostało ponad 6 milionów Polaków, w tym 3 miliony Żydów i Polaków żydowskiego pochodzenia” – dodał Mateusz Morawiecki.

 

**********

 

Doradca prezydenta, profesor Andrzej Zybertowicz, powiedział, że austriacki biznesmen Gerald Birgfellner został wplątany w operację propagandową. „Gazeta Wyborcza” od kilkunastu dni publikuje nagrania jego rozmów z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim i treść zeznań, jakie złożył w prokuraturze.

Andrzej Zybertowicz powiedział w radiowej Trójce, że Gerald Birgfellner został wykorzystany przez tych, którzy doprowadzili do publikacji nagrań. „Może się bardzo zdziwić, gdy uświadomi sobie, że coś, co dla niego miało być rozwiązaniem problemu biznesowego, stało się wplątaniem go w operację propagandową” – powiedział doradca prezydenta. „On chyba nie zdaje sobie sprawy, jak wygląda polska polityka i że ci, którzy doprowadzili do publikacji tych taśm, wykorzystują go instrumentalnie w swojej operacji propagandowej” – dodał profesor Zybertowicz.

„Gazeta Wyborcza” napisała dziś, że Gerald Birgfellner miał zeznać w prokuraturze, jakoby Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tysięcy złotych księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna. Austriacki biznesmen prowadził dla tej spółki prace przygotowawcze do budowy bliźniaczych wieżowców na należącej do niej działce w Warszawie.

 

 

 

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Siekaj/as

 

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520