Związek wycofuje zgodę na wykorzystanie logo “Solidarności” przez Europejskie Centrum Solidarności

Związek wycofuje zgodę na wykorzystanie logo “Solidarności” przez Europejskie Centrum Solidarności

– Solidarność jest dla wszystkich. Nie ma zgody na zawłaszczanie symbolu walki o wolność, prawa człowieka i prawa obywatelskie – napisała prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, komentując pismo Solidarności, w którym związek poinformował o wycofaniu zgody na wykorzystanie logo “S” przez Europejskie Centrum Solidarności.

Z pisma udostępnionego przez prezydent Dulkiewicz wynika, że do ECS trafiło ono 12 kwietnia. Skierowane ono zostało do Basila Kerskiego, dyrektora ECS. – Odwołując się do posiadanych przez Związek autorskich praw majątkowych do logo NSZZ “Solidarność” (…) oraz mając na względzie związanie wartościami zapisanymi w Statucie, na straży których stoi cała nasza organizacja, jak i każdy jej członek z osobna, zmuszeni jesteśmy wyrazić zdecydowany protest przeciwko wykorzystywaniu znaku w działalności sprzecznej z dziedzictwem Związku – czytamy m.in. w piśmie podpisanym przez zastępcę przewodniczącego KK NSZZ “Solidarność”, Tadeusza Majchrowicza. – Brak zgody na takie działania musi prowadzić do wycofania wszelkich zgód na wykorzystanie znaku – logo “Solidarności” przez Europejskie Centrum Solidarności.

 

W piśmie zaznaczono, że nie dotyczy to wystawy stałej, prezentowanej zwiedzającym w siedzibie ECS, “oraz materiałów z nią związanych”. Magdalena Mistat, kierownik Działu Promocji i PR ECS poinformowała, że dyrektor “nie będzie komentował pisma”. Z kolei Marek Lewandowski, rzecznik “S” odniósł się do słów prezydent Dulkiewicz:

 

– Pani Dulkiewicz twierdzi, że to logo należy do wszystkich? Do 3,5 mln członków Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej też? Do całej rzeszy milicjantów, UB-eków, SB-ków którzy Solidarność zwalczali, mordowali, internowali i więzili? Czy może do całej rzeszy oficerów Ludowego Wojska Polskiego, które w stanie wojennym np. internowało działaczy Solidarności w obozach wojskowych? Pani Dulkiewicz powinna trochę poduczyć się historii, ale nie dokona tego w ECS, bo tam historia Solidarności jest pokazana w sposób tendencyjny i wyrywkowy.

 

Z kolei pytany o to co było powodem na skierowanie takiego pisma do ECS odpowiada: – ECS organizuje przedsięwzięcia biegunowo sprzeczne ze Statutem NSZZ “Solidarność”, który – przypomnę – jest chrześcijańskim związkiem zawodowym, opartym na społecznej nauce Kościoła. Imprezy LGBT, czy różne wydarzenia polityczne z udziałem polityków, którzy działają wbrew sierpniowym postulatom, są z naszego punktu widzenia oburzające i niedopuszczalne. Lewandowski zaznacza, że “NSZZ Solidarność, który powstał w sierpniu 1980 roku i nieprzerwanie funkcjonuje do dzisiaj, jest jedynym właścicielem swojego logo, jest kontynuatorem i depozytariuszem swojej historii i będzie tego dobra chronił wszelkimi dostępnymi środkami”. – Proszę też pamiętać, że ECS od samego początku nie ma zgody na wykorzystanie naszego logo. Otrzymywało zgodę na konkretne wnioski. Teraz takiej zgody, poza wystawą stałą nie otrzyma – podsumowuje Marek Lewandowski.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0