HomePOLSKAKujawsko-Pomorskie

Zmasakrowane zwłoki w Borach Tucholskich. Nowe ustalenia w głośnej sprawie sprzed roku

Zmasakrowane zwłoki w Borach Tucholskich. Nowe ustalenia w głośnej sprawie sprzed roku

Ta głośna sprawa zelektryzowała nie tylko mieszkańców Borów Tucholskich – głównie z powodu rozległych ran, które znajdowały się na ciele ofiary.

 

Pod koniec czerwca ubiegłego roku w lasach niedaleko miejscowości Gołąbek w Borach Tucholskich pracownicy leśni natknęli się na zmasakrowane zwłoki mężczyzny.

Worek na głowie

Ciało było częściowo zakopane. Liczne obrażenia oraz worek na głowie ofiary nie pozostawiały wątpliwości, że było to zabójstwo. – W sprawie spod Cekcyna prokuratura sporządziła już akt oskarżenia – potwierdza Jan Bednarek z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. – Przy ofierze znaleziono portfel z dokumentami i pieniędzmi, co ułatwiło działania – przypomina Monika Chlebicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. – Okazało się, że ofiara była obywatelem Niemiec, lecz z pochodzenia Polakiem.

Monika Chlebicz, KWP w Bydgoszczy: Przy ofierze znaleziono portfel z dokumentami i pieniędzmi, co znacznie ułatwiło działania policji.

Ustalenia były szybkie i niebudzące wątpliwości. Namierzono osobę, która mogła mieć ze zbrodnią coś wspólnego – mieszkała w domu w pobliżu Chojnic. Przeszukanie terenu posesji dało rezultaty. Odnaleziono mercedesa, w którym doszło do zabójstwa, a także częściowo spalone ubrania oraz skradzionego w Niemczech volkswagena passata. Wkrótce potem wytypowano jako zabójcę 32-letniego Michała N., mieszkańca Berlina. Negocjacje z polską policją spowodowały, że Michał N. dał się przekonać i 22 lipca ubiegłego roku sam pojawił się w szczecińskiej komendzie policji, skąd bardzo szybko trafił do aresztu w Bydgoszczy.

Przyjechał pociągiem

Kolejny mieszkaniec Berlina, także Polak, również sam zgłosił się do niemieckiej policji, wiedząc już o tym, że jest w kręgu osób podejrzewanych o udział w tym morderstwie. 27 lipca ubiegłego roku 32-letni Patryk R. pojawił się na Dworcu Głównym PKP w Bydgoszczy i został zatrzymany. Michała N. oskarżono o zabójstwo, a Patryka R. o pomoc w zacieraniu śladów.

Działali w szajce

Motywem morderstwa miały być wzajemne pretensje podczas rozliczeń finansowych. Okazuje się, że mężczyźni działali w szajce, która zajmowała się wyłudzeniami odszkodowań za rzekomo skradzione w Niemczech samochody.

TS/Wojciech Mąka (aip)

COMMENTS