HomePILNE

Zjednoczone Królestwo wprowadza nieznaczne zmiany w sprawie kwarantanny

Zjednoczone Królestwo wprowadza nieznaczne zmiany w sprawie kwarantanny

Zjednoczone Królestwo wprowadza nieznaczne zmiany w sprawie kwarantanny, ale premier BorisJohnson ostrzega: jest za wcześnie na znaczące jej poluzowanie.

W wystąpieniu telewizyjnym premier przedstawił strategię powrotu do normalności i wprowadził pięciostopniowy system oceny zagrożenia koronawirusem. Poziom pierwszy to pełne bezpieczeństwo, poziom piąty – załamanie służby zdrowia. Premier mówił, że kraj jest teraz na granicy czwartego i trzeciego.

“Nie, to nie jest czas, by już teraz poluzować kwarantannę” – powiedział obywatelom Boris Johnson. Mówił, że dzięki dyscyplinie mieszkańców Królestwa udało się uniknąć najgorszego. “I ja, i wy wiecie , że szaleństwem byłoby zmarnowanie tych osiągnięć ” – dodał w telewizyjnym oświadczeniu wyemitowanym wieczorem. Są jednak pewne zmiany. Od środy mieszkańcy Anglii będą mogli wyjść z domu, by poćwiczyć więcej niż jeden raz dziennie, jak ma to miejsce dziś. Premier zachęcił też tych mieszkańców Wysp, którzy nie mogą pracować z domu, by docierali do pracy, jednocześnie prosząc, by w miarę możliwości wybierali samochody, rowery lub spacery zamiast transportu publicznego.

Nie jest to zmiana dotychczasowych zasad, a tylko ich doprecyzowanie. Dane rządowe pokazują, że apele o niewychodzenie z domu okazały się na tyle skuteczne, że zastosowali się do nich nawet ci,
którzy według zasad ogłoszonych w marcu mogli pracować. Istnieje obawa, że dodatkowo uderza to w gospodarkę.
Rząd ma też zarys “otwierania” kraju. W czerwcu – stopniowo – mogłyby zostać otwarte te sklepy, które dziś musiały zawiesić działalność, a także szkoły podstawowe. W lipcu mogłoby nastąpić częściowe otwarcie niektórych restauracji czy hoteli. Premier Johnson cały czas podkreślał jednak, że to tylko szkic strategii, a rząd poluzuje zasady “tylko wtedy, gdy znajdzie to uzasadnienie w danych”. Tu kluczowy ma być uruchomiony właśnie system oceny zagrożenia. “Jeśli poziom alertu na to nie pozwoli, po prostu poczekamy i przejdziemy do działań tak, by nie popełnić błędu” – zadeklarował Boris Johnson. System przypomina schemat stosowany, by zdiagnozować zagrożenie terrorystyczne
i wyróżnia pięć poziomów. “Będzie zależał przede wszystkim od R, średniego wskaźnika zakaźności oraz liczby przypadków koronawirusa” – zadeklarował premier. Poziom piąty oznaczałby, że służba zdrowia uległa przeciążeniu, poziom pierwszy – że – według słów szefa rządu – “choroba nie jest już obecna w Zjednoczonym Królestwie”. Boris Johnson stwierdził, że obecnie kraj jest pomiędzy czwartym, a trzecim poziomem.

Jednocześnie rząd centralny zmienił przewodnie hasło kampanii informacyjnej w sprawie koronawirusa. W przeszłości przekonywał przysłowiowego Smitha: “zostań w domu, chroń służbę zdrowia, ocal ludzkie życia”. Teraz zalecenie brzmi: “bądź czujny, kontroluj wirusa, ocal ludzkie życie”.

Ale liderzy regionalnych rządów w reszcie Królestwa – Walii, Szkocji i Irlandii Północnej – skrytykowali rząd centralny i powiedzieli swoim obywatelom, by stosowali się do starej wersji ograniczeń. Nicola Sturgeon, pierwsza minister Szkocji stwierdziła, że nie wie co w praktyce oznacza zalecenie, by “pozostać czujnym”, a efektem zmiany może być zbyt optymizm mieszkańców kraju, poluzowanie dyscypliny i ponowny wzrost liczby zakażeń. Również zdaniem opozycyjnej Partii Pracy nowe hasło jest niejasne. “Dwuznaczność sprzyja wirusowi ” – stwierdził w rozmowie z BBC Jonathan Ashworth, minister zdrowia w lewicowym gabinecie cieni. A lider Labourzystów Keir Starmer powiedział w Sky News: “oświadczenie przynosi więcej pytań, niż odpowiedzi”.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Adam Dąbrowski, Londyn/w Sie

COMMENTS