HomeUSANew York

Zimowy kataklizm dotarł do wschodnich stanów USA

Zimowy kataklizm dotarł do wschodnich stanów USA

Potężna śnieżyca dotarła już do Waszyngtonu i innych amerykańskich miast. W dziesięciu stanach wschodniego wybrzeża obowiązuje stan nadzwyczajny. Sparaliżowana jest komunikacja. Są już pierwsze awarie prądu. Jak podały służby ratownicze doliczono się ośmiu śmiertelnych ofiar żywiołu, sześć stanów ogłosiło stan klęski, odwołano około osiem tysięcy lotów, tak na liniach krajowych, jak i zagranicznych.
Waszyngton wygląda jak wymarłe miasto – puste ulice, pozamykane sklepy i restauracje, wstrzymany ruch autobusów i metra. Otwarte są jedynie niektóre stacje benzynowe. W stolicy USA pokrywa śniegu wynosi 15 centymetrów, ale padać ma jeszcze przez prawie dobę. Linie lotnicze odwołały 7700 lotów, 9 tysięcy samolotów miało lub będzie mieć opóźnienie.
W Karolinie Północnej, gdzie zaczęło padać najwcześniej ponad 100 tysięcy domów nie ma prądu z powodu zerwanych linii energetycznych. Gubernatorzy stanów wschodniego wybrzeża USA postawili w stan gotowości Gwardię Narodową. W schroniskach dla bezdomnych dostawiono setki łóżek. Władze ostrzegają nie tylko przed niebezpiecznymi warunkami na drogach i groźbą utraty prądu ale również przed zawalaniem się dachów.
Według meteorologów, w Waszyngtonie może spaść ponad pół metra śniegu. Amerykańskie władze ostrzegają, ze wiele miejscowości może być odciętych od świata albo pozbawionych prądu nawet przez kilka dni.

W sobotę, ostrzegają specjaliści, ma wystąpić kombinacja silnego wiatru i niezwykle obfitych opadów śniegu, przez to warunki nie tylko na drogach mają być koszmarne, ostrzegają wszelkie możliwe służby przypominając jednocześnie, że żywioł w mniejszym lum większym stopniu może odczuć nawet 50 milionów ludzi, a straty już szacuje się na miliard dolarów.

Zagrożone są rejony od Arkansas na południu po Massachusetts na północnym wschodzie. W wielu supermarketach nie ma żywności, ludzie po pierwszych alarmistycznych komunikatach kupowali dosłownie wszystkie produkty.
Biały Dom podał, że na czas klęski prezydent Barack Obama pozostanie w amerykańskiej stolicy. Burmistrz Waszyngtonu, Muriel Bowser powiedział, że konsekwencje żywiołu mogą być katastrofalne. Mieszkańcy Wirginii oraz Maryland zostali ostrzeżeni, że może paść rekord opadów z roku 1922, kiedy to przybyło momentalnie prawie 30 cali białego puchu. Burmistrz Nowego Jorku, Bill de Blasio zaapelował do mieszkańców miasta o rozwagę i czujność, bo śnieżyca z silnymi wiatrami może też sparaliżować stolicę świata. Swoją prezydencką kampanię przerwał gubernator New Jersey, Chris Christie, który wrócił do domu.
– To sztorm o najwyższej skali w naszej historii –ostrzega Wes Junker, pogodowy ekspert.

Jak na razie jedyną wygraną potężnego ataku zimy na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych jest była Sekretarz Stanu USA Hillary Clinton, która walczy o prezydencką nominację z ramienia Demokratów.
Otóż Departament Stanu USA opóźni ujawnianie maili Hillary Clinton z jej osobistej poczty z powodu nadciągającej burzy śnieżnej.
W tym celu departament poprosił sąd o odroczenie decyzji o konieczności ujawnienia 55 tysięcy stron z poczty Hillary Clinton. Byłą pierwszą damę Ameryki oskarża się o przechowywanie nawet tajnych informacji dotyczących m.in. bezpieczeństwa państwa na swojej prywatnej poczcie.
Jak podał Departament Stanu USA nadciągająca śnieżyca sparaliżowała pracę wielu urzędników, stąd prośba o odroczenie decyzji o ujawnieniu informacji pochodzących z prywatnej poczty Hillary Clinton.

IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton/K.P.,

COMMENTS