Żeby się nie nudziły… Smartfony i tablety służą do uspokajania dzieci

Żeby się nie nudziły… Smartfony i tablety służą do uspokajania dzieci

Ponad trzydzieści procent dzieci poniżej drugiego roku życia korzysta z urządzeń mobilnych średnio 44 minuty dziennie. Z kolei dwie trzecie dzieci pomiędzy 2 a 5 rokiem życia spędza przed ekranami smartfonów i tabletów średnio 49 minut dziennie. Tak wynika z najnowszych badań CBOS, zaprezentowanych podczas konferencji dotyczącej skali uzależnień behawioralnych w Polsce.

Jak powiedział Michał Feliksiak z Fundacji Centrum Badania Opinii Społecznej, zupełne wykluczenie dzieci z korzystania z najnowszej technologii nie jest możliwe ani wskazane, jednak rodzice powinni na nie zezwalać w kontrolowany i przemyślany sposób. Tymczasem, jedna trzecia badanych przez CBOS rodziców oferuje dzieciom urządzenia mobilne, żeby się nie nudziły. Smartfony i tablety służą także do uspokajania podopiecznych. Jedna piąta badanych rodziców stosuje urządzenia jako nagrodę oraz motywację do zjedzenia posiłku.

Ponad 67 procent rodziców dzieci pomiędzy 12 a 23 miesiącem życia deklaruje, że ich pociechy nie korzystają z urządzeń mobilnych wcale. Z kolei połowa rodziców, których dzieci przynajmniej w minimalnym stopniu korzystają z najnowszych technologii, twierdzi, że odbywa się to w ich obecności. Badania dotyczące korzystania z urządzeń mobilnych przez dzieci poniżej 6. roku życia przeprowadzono po raz pierwszy.

Z kolei z przeprowadzonych po raz trzeci badań CBOS na temat uzależnień od zakupów, pracy, hazardu i Internetu wynika, że uzależnieniem zagrożeni są obecnie przede wszystkim ludzie młodzi. Jak podkreślił dyrektor Krajowego Biura do spraw Przeciwdziałania Narkomanii Piotr Jabłoński, charakterystyka tych zjawisk jest bardzo zmienna.

Dodał, że tego typu badania pomagają wypracować sposoby uchronienia społeczeństwa przed uzależnieniami.

Jak powiedział Piotr Jabłoński, Internet, zakupoholizm i pracoholizm to grupa zagadnień, która niepokoi największą grupę Polaków – prawie 10 procent. Dodał, że działania przynoszą rezultat, ponieważ zmniejsza się ilość osób potrzebujących pomocy, raportowanych między innymi przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Z badań CBOS wynika, że liczba osób uprawiających patologiczny hazard powyżej 15. roku życia wynosi obecnie ponad 27 tysięcy, a problem częściej dotyczy mężczyzn i nieletnich chłopców – podkreśla Magdalena Gwiazda z Fundacji Centrum Badań Opinii Społecznej. Dodała, że liczba osób grających ryzykownie zmniejszyła się. Polacy najczęściej grają w totolotka.

Z kolei symptomy zakupoholizmu przejawia obecnie blisko milion Polaków od 15. roku życia. Problem dotyczy głównie kobiet. Jak zaznacza Beata Roguska z Fundacji Centrum Badań Opinii Społecznej, najbardziej zagrożone uzależnieniem są dziewczynki w wieku od 15 do 17 lat – około 16 procent z nich wykazuje symptomy uzależnienia.

Natomiast zjawiskiem nowym jest fakt, że rozwojem tego uzależnienia zagrożeni są młodzi chłopcy – około 12 procent – w wieku od 15 do 17 lat.

Beata Roguska wskazała ponadto, że stały dostęp do Internetu i możliwość robienia zakupów online przekłada się na wzrost zagrożenia zakupoholizmem.

Badania CBOS wykazały też, że szacunkowo prawie pół miliona osób jest zagrożonych uzależnieniem od Internetu. Najbardziej narażeni są niepełnoletni i osoby poniżej 25. roku życia. Poważnym zagrożeniem jest także pracoholizm – w 2019 roku blisko jedną dziesiątą Polaków można zaliczyć do grupy, w której uzależnienie od pracy jest rzeczywistym problemem.

(IAR)/P.Kurek/ap/sk



COMMENTS

WORDPRESS: 0