Zbrojownia i winiarnia będą nowymi atrakcjami zamku w Niemodlinie

Zbrojownia i winiarnia będą nowymi atrakcjami zamku w Niemodlinie

Kolejne sale wystawowe przygotowuje właściciel tutejszego zabytku, a następne są w planie. Cały czas trwają na zamku prace remontowe.
Zamek w Niemodlinie będzie miał nowe atrakcje. Jedną z nich jest zbrojownia, która powstaje w piwnicach zabytku. Będą prezentowane tam m.in. rycerskie tarcze, halabardy, hełmy średniowieczne oraz zbroje. Zamówionych zostało także kilka modeli broni palnej, tzw. samopałów, pistoletów skałkowych. Teraz trwają przygotowania pomieszczeń wystawienniczych oraz gablot. – Chcemy, by zamek był coraz bardziej atrakcyjny dla turystów – mówi Anna Rozwadowska z firmy zarządzającej zabytkiem. Będą mogły odbywać się tam lekcje muzealne, na których zwiedzający dowiedzą się, jak taka broń była robiona i jak używana. Niektóre egzemplarze będzie można też dotknąć i potrzymać. W piwnicach pojawi się także… winiarnia. Są już kupione specjalne beczki, jednak aranżacja wnętrz oraz niezbędne prace to kwestia najbliższych kilku miesięcy. Planowane jest również utworzenie galerii sztuki, w której mogliby na przykład wystawiać się lokalni (ale nie tylko) twórcy. – Natomiast jeszcze w tym miesiącu będzie gotowa nocna iluminacja zamku. Kilka reflektorów o dużej mocy będzie oświetlać budynek z kilku stron – dodaje Anna Rozwadowska. Wcześniej udostępniono do zwiedzania turystom salę tortur i salę garderobianą ze strojami z różnych epok. Cały czas trwają też prace zabezpieczające niemodliński zamek przed degradacją. Naprawiany jest m.in. dach oraz wieża bramna. Ten etap remontu powinien się zakończyć w przyszłym roku. – Tworzymy już wnioski w sprawie pozyskania kolejnych funduszy na realizację naszych starań – mówią właściciele zamku. – Prawdopodobnie będą pochodzić z dotacji unijnych i ministerialnych. Liczymy na to, że uda nam się uzyskać wsparcie. Jeśli to się uda – oprócz muzeum, galerii nowy właściciel chciałby zrobić w budynku również hotel, restaurację i być może SPA. Obecnemu właścicielowi zamku kibicują niemal wszyscy mieszkańcy. – Trzymam kciuki, by wreszcie zamek odzyskał dawny blask – mówi Tomasz Wyszomirski z Niemodlina. – Byli już przecież prywatni inwestorzy, którzy mieli zabytek we władaniu, i nic dobrego z tego nie wyniknęło.



COMMENTS

WORDPRESS: 0