Założyciele Unii Europejskiej: Brexit jak najszybciej

Założyciele Unii Europejskiej: Brexit jak najszybciej

W sobotę w Berlinie spotkali się szefowie MSZ sześciu państw założycielskich Unii Europejskiej. – Negocjacje z Wielką Brytanią w sprawie wyjścia z UE powinny rozpocząć się jak najszybciej – powiedział minister Niemiec Frank-Walter Steinmeier. Tymczasem ponad milion Brytyjczyków podpisało petycję w sprawie rozpisania drugiego unijnego referendum na Wyspach.

 

 

W niemieckiej stolicy rozmawiali ze sobą Frank-Walter Steinmeier z Niemiec, minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault, Bert Koenders z Holandii, Paolo Gentiloni z Włoch, Didier Reynders z Belgii i Jean Asselborn z Luksemburga. Tych sześć europejskich państw założyło wspólnotę w 1952 r. Nadzwyczajne spotkanie było reakcją na wyniki czwartkowego referendum na Wyspach, w którym Brytyjczycy zdecydowali, że chcą opuścić Wspólnotę.

 

– Wspólnie mówimy dziś, że ten proces [wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – red.] powinien zacząć się jak najszybciej, abyśmy nie utknęli w stanie zawieszenia, ale mogli skoncentrować się na przyszłości Europy – mówił szef niemieckiego MSZ. Z kolei minister spraw zagranicznych Luksemburga dodał, że ma nadzieję, że Wielka Brytania nie będzie “bawiła się z Unią Europejską w kotka i myszkę”. – Nie będzie tak jak zwykle – mówił o unijno-brytyjskich negocjacjach Koenders z Holandii, zaznaczając, że Europa nie może zaakceptować żadnej “politycznej próżni”.

 

Nie wiadomo jak na ponaglenia ze strony Unii Europejskiej zadecyduje brytyjski rząd. Premier David Cameron, zapowiając w piątek swoją rezygnację, powiedział bowiem, że chce zostawić uruchomienie artykułu 50. traktatu w rękach swojego następcy. Oznacza to, że proces wychodzenia Wysp z UE może rozpocząć się dopiero jesienią – Cameron zamierza bowiem podać się do dymisji po konferencji Partii Konserwatywnej w październiku.

 

Sześciu ministrów podkreślało także w Berlinie swoją wolę “utrzymania jedności Europy”. – To będzie nasze najważniejsze zadanie – mówił Frank-Walter Steinmeier i dodał, że najważniejsze będą teraz wspólne rozmowy pomiędzy panstwami członkowskimi. Szef niemieckiego MSZ powiedział także, że w poniedziałek będzie rozmawiał z przedstawiecielami państw Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry), aby porozmawiać o ich wizji przyszłości Unii Europejskiej.

 

Rozmowy założycielskiej szóstki będą pierwszymi z serii wewnątrzunijnych spotkań po Brexicie. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk, który w piątek mówił do Europy, że “to nie czas na histerię”, ogłosił, że państwa członkowskie będą rozmawiać o “tak zwanej sprawie rozwodowej” Wielkiej Brytanii z UE już we wtorek w Brukseli. W rozmowach będzie uczestniczył także David Cameron. Z kolei dzień później, w środę, odbędzie się pierwszy szczyt unijny bez Wielkiej Brytanii. 

 

Brexit wstrząsnął nie tylko Unią Europejską, ale również samym Zjednoczonym Królestwem. O wyjściu kraju ze Wspólnoty zdecydowało 51,9 proc. Brytyjczyków. Przeciwko Brexitowi zagłosowało o cztery procent brytyjskich obywateli mniej – 48,1 proc., w tym większość obywateli Szkocji i Irlandii Północnej. Przeciwnicy Brexitu już domagają się powtórzenia referendum. Jak podaje BBC, petycję podpisało ponad milion Brytyjczyków.

 

Autorzy petycji powołali się na zasadę głoszącą, że jeśli jeden z obóz – Reman (Pozostać) lub Leave (Opuścić) – otrzyma mniej niż 60 proc., a frekwencja wyniosła poniżej 75 proc. (wyniosła 72,2 proc.), to referendum powinno być powtórzone. Milion podpisów oznacza, że petycję musi rozpatrzeć parlament. Premier Cameron mówił jednak wcześniej, że drugie referendum nie będzie możliwe.

 

Tymczasem Szkocja, której 62 proc. głosujących mieszkańców było za zostaniem w Unii Europejskiej, zapowiada, że będzie walczyć o pozostanie we Wspólnocie. – Pierwsza minister Nicola Sturgeon powiedziała w sobotę po spotkaniu szkockiego gabinetu, że rząd będzie “jak najszybciej zabiegał o rozmowy z instytucjami Unii Europejskiej oraz państwami członkowskimi, aby poznać wszystkie możliwości utrzymania miejsca Szkocji w Unii Europejskiej”. Dzień wcześniej Sturgeon powiedziała również, że drugie referendum dotyczące niepodległości Szkocji jest “bardzo możliwe”.

TS/Aleksandra Gersz AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0