HomePOLSKAPomorskie

Zakrwawiona figura Polki na drzwiach… W obronie demonstrantów stanęła posłanka Lewicy Joanna Senyszyn

Zakrwawiona figura Polki na drzwiach… W obronie demonstrantów stanęła posłanka Lewicy Joanna Senyszyn

Podczas środowego [28.10.2020] Strajku Kobiet, na którym zgromadziły się tysiące gdynianek i gdynian, po godzinie marszu na przedzie pojawiła się czwórka mężczyzn niosąca symboliczną zakrwawioną figurę Polki na drzwiach. Scena przypominała przemarsz ze zwłokami Zbyszka Godlewskiego podczas masakry w Grudniu ’70. Happening skrytykował prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, w obronie demonstrantów stanęła natomiast posłanka Lewicy Joanna Senyszyn.

Pamięć masakry Grudnia ’70 wciąż jest w Gdyni żywa, nic dziwnego, że na happening, z co najmniej zdziwieniem zareagowali niektórzy mieszkańcy. Chociaż jako pierwszy zdecydował się do niego odnieść Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. – Wczoraj jasno powiedziałem, że protest nie daje prawa do przemocy ani profanacji. Parodiowanie tragicznych scen z wypadków Grudnia ’70 jest głupie, niegodne i wywołuje moje oburzenie – napisał Wojciech Szczurek

 

Słowa krytyki popłynęły zresztą nie tylko ze strony prezydenta Gdyni, negatywnie o inscenizacji wypowiedział się również Sławomir Cenckiewicz.n- Wczoraj z tych wandali robiliście patriotów, bo telefon do poradni aborcyjnej usunęli z pomnika AK. To co zrobiliście w Gdyni z pamięcią Zbyszka Godlewskiego jest jeszcze gorsze! Jako człowiek urodzony w Gdyni, którego tożsamość ukształtowania pamięć Grudnia 70 jestem wstrząśnięty – napisał historyk.

 

W obronę gdyńskich protestujących wzięła Joanna Senyszyn. Posłanka Lewicy wystosowała do Wojciecha Szczurka list otwarty, w którym pisze, że młodzi demonstranci nie zasługują na tak ostrą krytykę.

 

List otwarty do Prezydenta Szczurka: “Radykalizacja społecznych reakcji podczas obecnych protestów jest następstwem bezprawnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które skazuje Polki na tortury i nieludzkie traktowanie. Wymaga ono dużo większego potępienia niż nawet najbardziej kontrowersyjne nawiązania historyczne, które pojawiają się podczas społecznego buntu. Początkowo wsparł Pan Prezydent gdyńskie protesty, za co wraz z wieloma mieszkańcami naszego miasta jestem wdzięczna. Jednak po manifestacji, podczas której uczestnicy nawiązali do słynnego, gdyńskiego wydarzenia z Grudnia 70, niosąc na symbolicznych drzwiach przykryty pokrwawioną flagą manekin kobiety, uznał Pan to za „oburzające, głupie i niegodne”. Młodzi nie zasłużyli na tak ostrą krytykę i potępienie. Jestem przekonana, że ich intencje były szlachetne, a jedynym zamiarem było przypomnienie, że 50 lat temu ich dziadkowie tu – w Gdyni – walczyli i ginęli za wolność i prawa człowieka, których obecna władza odmawia kobietom, jak tamta społeczeństwu. Nie to jednak powinno obecnie być przedmiotem sporu. Powinniśmy dążyć do zjednoczenia przeciw nadciągającemu autorytaryzmowi i nie wykluczać ani bierniejszych, ani radykalniejszych zachowań. Nie powinniśmy się dzielić, kiedy nasze prawa są łamane przez pisowską władzę. Wyrażam nadzieję, że nadal będzie Pan Prezydent popierał postulaty strajku kobiet i jeszcze nie raz spotkamy się ponad partyjnymi podziałami w walce o wolną, równą i solidarną Polskę. prof. Joanna Senyszyn”.

 

Do samej inscenizacji odniosły się też organizatorki protestu. Kobiety w Czerni wydały oświadczenie, w którym zaznaczyły, że nie będą tolerować żadnych form mowy nienawiści na protestach. Jednak żadna forma ekspresji – transparentów, okrzyków, happeningów – nie będzie przez nie cenzurowana, nawet jeśli może wydawać się nieodpowiednia, przesadzona czy niesmaczna.

 

aip

COMMENTS