Wyższa płaca minimalna czyli na czym zależy rządzącym?

Wyższa płaca minimalna czyli na czym zależy rządzącym?

Według minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożeny Borys-Szopy, wyższa płaca minimalna powinna wpłynąć na zatrzymywanie pracowników w Polsce. Minister zaznaczyła w rozmowie z IAR, że udowodniono, iż większość osób, które wyjechały z kraju zrobiła to ze względu na niskie płace. Powołała się na badania przeprowadzone ostatnio w Anglii i Irlandii, zgodnie z którymi większość – ponad 60 procent pytanych stwierdziła, że wyjechała z kraju ze względu na bardzo niskie płace.
Płaca minimalna w Polsce w przyszłym roku ma być podwyższona z obecnych 2250 złotych do 2600 złotych. Minister Borys-Szopa wyraziła nadzieję, że sukcesywne podnoszenie najniższego wynagrodzenia do poziomu europejskiego, skłoni osoby, które wyjechały z kraju do powrotu. Zaznaczyła, że kwota 2600 złotych to prawie 50 procent średniego wynagrodzenia. Podkreśliła, że rządowi zależy, by ci, którzy wyjechali z kraju chcieli do Polski powrócić.
Wiceminister resortu Stanisław Szwed uważa, że ważnym argumentem dla podnoszenia płacy minimalnej jest bardzo niska stopa bezrobocia w kraju. Według Eurostatu jest to 3,3 procent i Polska znajduje się na trzecim miejscu jeśli chodzi o najniższe bezrobocie w krajach Unii Europejskiej. To także jest argument, by skończyć z niskim poziomem płac w naszym kraju – zaznaczył minister Szwed w rozmowie z IAR. Dodał, że dzisiaj często słyszymy, iż nie ma rąk do pracy a jednocześnie pracodawcy proponują niskie stawki wynagrodzenia. Wyższe płace są więc zjawiskiem pozytywnym zarówno z punktu widzenia rynku pracy jak i oczekiwań ludzi – podkreślił Stanisław Szwed.
W przyszłym roku wzrośnie nie tylko płaca minimalna ale też stawka godzinowa. Ma zostać podwyższona z obecnych 14 złotych 70 groszy do 17 złotych.
**
Prezes PiS zapewnia, że dzięki płacy minimalnej Polakom będzie się lepiej żyło, a w przyszłości dogonimy Zachód pod względem zarobków. Jarosław Kaczyński przemawiał na konwencji PiS w Gdańsku. Odpierał krytykę zaproponowanej w ostatni weekend podwyżki najniższej pensji.
Lider Prawa i Sprawiedliwości zapewniał, że to racjonalna polityka, której celem są lepsze zarobki Polaków. Nasze zarobki mają najpierw osiągnąć średnią unijną, potem średnią krajów tak zwanej starej Unii, a na końcu nasze płace mają dogonić te w krajach zachodnich.
Zwiększenie płacy minimalnej zaproponował na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w miniony weekend lider ugrupowania, Jarosław Kaczyński. Zgodnie z planem PiS, w 2021 minimalne wynagrodzenie miałoby wynieść trzy tysiące złotych, a od 2024 roku – 4 tysiące złotych.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/to/ mitro/

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR) Elżbieta Łukowska/ mitro/



COMMENTS

WORDPRESS: 0