HomeLubuskie

Wystąpienie szefowej słubickiego sanepidu ws. koronawirusa hitem internetu. Ludzkim językiem sprowadziła ludzi na ziemię?

Wystąpienie szefowej słubickiego sanepidu ws. koronawirusa hitem internetu. Ludzkim językiem sprowadziła ludzi na ziemię?

W całej sieci krąży nagranie z wystąpienia szefowej słubickiego sanepidu, która opowiada o pierwszym przypadku zakażenia koronawirusem. – Kobieta na luzie. Super babka. Więcej takich specjalistów – komentują internauci.

W związku z wykryciem pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w powiecie słubickim, starosta postanowił zwołać posiedzenie Powiatowego Zarządzania Kryzysowego. Podczas zebrania głos zabrała lek. med. Jadwiga Caban-Korbas, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Słubicach i to właśnie jej wystąpienie zostało później hitem internetu! Szefowa sanepidu opowiadała przede wszystkim o mężczyźnie, u którego wykryto obecność koronawirusa oraz prosiła wszystkich o zachowanie spokoju i rozwagi. Zrobiła to jednak w sposób niezwykle… Prosty!

 

– Żona tego pana, z którą jest w separacji i syn tej pani z pierwszego małżeństwa, tej żony, bo nie wiem czy już określać byłą żonę? Państwo na szczęście mieszkają w jednym wprawdzie domu, ale w dwóch odrębnych mieszkaniach, bez komunikacji. To tak jakby, rozumiecie państwo, przez sień, po dwóch stronach domu – mówiła. Opowiedziała również o trudnej współpracy z córką zakażonego mężczyzny. – Ta pani młoda nie chce za bardzo współpracować. Sama zadzwoniła do mnie, a jednocześnie nie chce podać danych (…). Ja nie potrzebuje od nikogo danych, żeby sprzedać je na targu w poście, poopowiadać przyjaciółce, czy przy budce z piwem- tłumaczyła.

Kto kogo poczęstował i czym?

 

Szefowa słubickiego sanepidu wyjaśniła, że sprawa jest trochę zawiła…. – Mam informację od niego, że w Cybince nie spotykał się z nikim (…). Nie do końca sprawa jest jasna, bo pacjent twierdzi, że po pierwsze, jak wsiadał to nie miał żadnego kaszlu, usiadł z tyłu, za nim siedziała tylko jedna pani, pół autokaru kaszlało. Ja nie wiem kto kogo poczęstował i czym – mówiła lek. med. Jadwiga Caban-Korbas.

 

Kobieta apelowała również o spokój: – Nic się nie dzie-je! (…). Lecimy dalej z tymi slajdami. To tak ku gwoli państwa, żeby wszystkim opadły emocje, bo ja dziś od rana naprawdę nie wiem, jak się nazywam, a Cybinka podobno wygląda jakby ją korniki zżarły, a przynajmniej Biedronka w Cybince. Więc jak macie takie zapasy, to trzymajcie je na gorsze czasy, a na razie zwykła chemia domowa wam wystarczy.

 

Szefowa słubickiego sanepidu przekazała zgromadzonym kilka rad. – Nie całujcie się z nikim, kto wykazuje objawy infekcyjne i nie jest mężem! A nawet może i z mężem też nie, bo po co chłopak ma zarazić. Nie plujemy na ulicy! Wiecie Państwo dlaczego? Wirus lubi człowieka, on wcale nie chce siedzieć na powierzchniach, które nie są ludzkie – nie ma się tam czym paść. Ale w tej galaretowatej plwocinie może kilka godzin przetrwać.

 

Niektórzy nie chcą się dostosować

 

Okazuje się też, że nie wszyscy słuchają się zaleceń sanepidu. – Policję prosiłabym o ewentualną pomoc, gdybym miała jakiś filozofów, którzy nie chcą się tej kwarantannie poddać, albo zwiewają, albo coś. Tak jak ten dziadek we Włoszech, prawie 80-letni. Ale proszę państwa, nie ma się co dziwić, przy niedotlenionym mózgu pacjenci zachowują się różnie to nie jest ich wina – tłumaczyła J. Caban-Korbas. Kobieta po zakończonym przemówieniu zeszła z mównicy śpiewając znany utwór: ,,Jak się masz, kochanie jak się masz”.

 

Internauci ją pokochali

 

Dziś nagranie z wypowiedzą szefowej słubickiego sanepidu jest już hitem internetu. Huczą o tym nie tylko lokalne media. Szybko okazało się, że lek. med. Jadwiga Caban-Korbas swoim poczuciem humoru i po prostu, swoim stylem bycia podbiła serca internautów.

 

– Ludzkim językiem sprowadziła ludzi na ziemię? Jak jej słucham, to czuję się jakbym rozmawiał ze znajomą przy piwie, która chce najprościej wytłumaczyć, że nie ma co się stresować. Jesteśmy przyzwyczajeni do sztywnych wypowiedzi w stylu według danych itd. A tu pojawia się ktoś na wyższym stanowisku kto mówi po człowieczemu żeby dotrzeć do człowieka – pisali zafascynowani.

 

– To jest magiczne! Oglądam trzeci raz! Kobieta na luzie. Super babka! Więcej takich ludzi. A Polska byłaby wesoła. W końcu ktoś normalnie gada do ludu, a nie jak do naukowców – komentowali internauci.

 

red. AIP

COMMENTS