Wydano niepublikowane wspomnienia Marka Edelmana

Wydano niepublikowane wspomnienia Marka Edelmana

Wydano niepublikowane dotąd wspomnienia ostatniego przywódcy bojowników getta warszawskiego – Marka Edelmana. Wieczorem, w 8. rocznicę śmierci autora rękopisu, w stołecznym Centrum Kultury Jidysz odbyła się premiera książki “Nieznane zapiski o getcie warszawskim”.

Wspomnienia zostały odnalezione siedem lat temu przez najbliższych Marka Edelmana w jego rodzinnym domu w Łodzi – powiedziała współautorka publikacji Martyna Rusiniak-Karwat. Jak dodała, spisał je w latach 60. na prośbę swojej żony Aliny Margolis-Edelman, ale nie zostały wtedy wydane. Dopiero po śmierci Marka Edelmana, jego dzieci odnalazły trzy zeszyty wspomnień napisanych dla ich matki.
Marek Edelman w odnalezionym rękopisie spisał swoje przeżycia od początku II wojny światowej do jesieni 1942 roku – zaznaczyła Martyna Rusiniak-Karwat. Jak dodała, autor opisał życie codzienne w getcie, jak również swoją działalność konspiracyjną, w tym między innymi: wydawanie prasy podziemnej czy przechodzenie na stronę aryjską. Dużą część zapisków poświęcił na opis wielkiej akcji wysiedleńczej i próby ratowania Żydów z Umschlagplatzu przed wywiezieniem do obozu zagłady w Treblince.
Zdaniem Martyny Rusiniak-Karwat, opublikowane wspomnienia pokazują mniej znaną stronę Marka Edelmana. Sam niechętnie opowiadał on o swojej działalności, a jego wcześniejsze zapiski pozbawione były warstwy emocjonalnej. Według niej, w odnalezionym rękopisie Marek Edelman prezentuje się jako człowiek rodzinny i ciepły, ale też podejmujący próby oceny tamtych wydarzeń.
Podczas okupacji Marek Edelman zaangażował się w działalność Żydowskiej Organizacji Bojowej. Podczas powstania w getcie warszawskim, po samobójstwie Mordechaja Anielewicza, został ostatnim przywódcą bojowników. Brał także udział w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie zamieszkał w Łodzi. Pracował jako lekarz, działał w podziemnej Solidarności, w stanie wojennym był internowany. Zmarł 2 października 2009 roku.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Agata Woźniak/dabr



COMMENTS

WORDPRESS: 0