HomePOLSKAPodlaskie

Wrzesień w Białymstoku – jak zwykle nie brakowało dziwnych przestępstw

Wrzesień w Białymstoku – jak zwykle nie brakowało dziwnych przestępstw

Comiesięczne podsumowanie kryminalne. Jak zwykle w regionie nie brakowało dziwnych przestępstw.

 – Na początku miesiąca w weekend około godz. 1.30 dwaj zamaskowani napastnicy w strojach moro wtargnęli do budynku stacji paliw w Łupiance i użyli gazu łzawiącego wobec dwóch pracowników. Następnie ukradli około 2 tys. zł.
 – Ewakuację Auchan zarządzono po tym jak doszło do zwarcia w instalacji elektrycznej w jednym ze sklepów. Na miejsce przyjechały cztery zastępy straży pożarnej, które szybko opanowały pożar. Ponad godzinę na powrót do sklepu czekała ponad setka klientów i pracowników.
 – Wielkim skandalem zakończył sięmecz czwartej ligi w Dąbrowie Białostockiej. Grupa pijanych chuliganów wskoczyła na boisko i zaatakowała schodzących z płyty piłkarzy z Bielska Podlaskiego. Stało się to tuż po tym, jak sędzia Karol Sokół odgwizdał koniec spotkania. Arbiter już wcześniej był mocno przestraszony tym, co działo się na boisku oraz poza nim i w efekcie podejmował nerwowe i kontrowersyjne decyzje. Jedną z nich było odgwizdanie rzutu karnego dla gospodarzy w czwartej minucie doliczonego czasu gry, gdy przy remisie 3:3 jeden z zawodników Dębu upadł w polu karnym Tura. Grający trener gospodarzy Robert Speichler wykorzystał jedenastkę, a sędzia Sokół zakończył mecz i ukarał czerwoną kartką komentującego jego pracę Andrzeja Kosińskiego.
 – Do groźnego incydentu doszło w jednym z zespołów szkół w Białymstoku. Uczeń gimnazjum zaatakował ucznia podstawówki na przerwie przed lekcją WF-u. – Na miejsce przyjechał patrol szkolny policji – relacjonuje oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. – 14-latek miał przyłożyć scyzoryk do gardła 9-letniego chłopca. Cała sprawa prawdopodobnie będzie miała swój finał w sądzie rodzinnym.
 – Policjanci w przedostatni weekend września zatrzymali na drodze krajowej nr 19, w rejonie Czarnej Białostockiej, do kontroli kierowcę audi. – Mundurowi podejrzewali, że siedzący za kierownicą pojazdu mężczyzna może przewozić duże ilości narkotyków – informuje oficer prasowy KPP w Sokółce. Podczas sprawdzania auta policjanci znaleźli ukryte w bagażniku w kole zapasowym dwa czarne pakunki. – Po badaniu narkotesterem okazało się, że ponad 8 kilogramów znajdującego się w nich białego proszku to amfetamina – kontynuuje policjant. Ponadto w trakcie przeszukania audi funkcjonariusze zabezpieczyli również znajdujące się w schowku pieniądze w kwocie ponad 10 tysięcy złotych. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków to blisko ćwierć miliona złotych. Jest to największa w tym roku na Podlasiu i jedna z większych w kraju ilość narkotyków przejęta przez policjantów.
 – w jednym z mieszkań w Choroszczy odbywa się impreza towarzyska zakrapiana alkoholem. W libacji miała uczestniczyć kobieta ze swoją 3,5 letnią córką. Na miejscu pojawili się mundurowi z patrolówki. Osoby będące w środku, gdy się dowiedziały, że po drugiej stronie stoją policjanci zamilkły i nie chciały otworzyć drzwi. Te otworzyli chwile później strażacy z OSP w Choroszczy. W środku przebywało kilka osób, w tym kobieta z małym dzieckiem. W mieszkaniu panował bałagań. Na stole stał alkohol. Biesiadujące towarzystwo już przysypiało. Mundurowi zastali kobietę leżącą w łóżku wspólnie z córką i mężczyzną. Badanie wykazało, że matka dziewczynki ma blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
 – 15 września po godz. 16 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym pomiędzy miejscowościami Nierośno a Łozowo w gminie Dąbrowa Białostocka doszło do tragicznego wypadku. 14-latek oraz jego młodszy o dwa lata kolega przejeżdżając na rowerach przez niestrzeżony, prawidłowo oznakowany przejazd kolejowy, zostali potrąceni przez nadjeżdżający od strony Sokółki szynobus.
 – Policjanci przeprowadzili ogólnopolską operację wymierzoną w przestępczość pedofilską. W wyniku akcji udało się zatrzymać 49-letniego mieszkańca powiatu białostockiego, który miał na swoim laptopie pornografię dziecięcą. W wyniku współpracy z policją niemiecką ustalono szereg adresów IP użytkowników, którzy posiadali pliki z treściami pedofilskimi przedstawiającymi wykorzystywanie seksualne małoletnich dziewczynek. Wśród nich znalazły się także adresy IP komputerów z obszaru Polski. Łącznie na terenie 13 garnizonów ustalono 38 użytkowników sprowadzających oraz udostępniających pliki z pornografią dziecięcą.
 – Ofiara pobicia i jego kolega jadąc rowerami zauważyli stojącą obok autokaru grupę około 20 osób. Podejrzewając, że są to kibice białostockiego klubu wracający z meczu, jeden z rowerzystów krzyknął w ich kierunku slogan dotyczący jednego z klubów piłkarskich. Słysząc to osoby z grupy zaczęły biec w kierunku rowerzystów, a ci uciekać. Jeden z nich zdołał umknąć, natomiast drugiemu zepsuł się rower. Napastnicy otoczyli 20-latka. Jeden z nich przytrzymywał rowerzystę, a drugi w tym czasie uderzył z impetem go w twarz. Cios był na tyle silny, że ofiara osunęła się na ziemię. Na szczęście 20-latek zdołał się wyrwać oprawcom i uciekł. Sprawcy po całym zdarzeniu wsiedli do autokaru i odjechali. Po kilku minutach pobity mężczyzna wrócił na miejsce zdarzenia po jednoślad. Nie było go tam. Mężczyzna odnalazł go porzuconego w pobliskich krzakach. Na miejscu pojawili się mundurowi z patrolówki. O zdarzeniu powiadomili funkcjonariuszy z Hajnówki, którzy zatrzymali autokar.
 – Przy śmietniku przy ul. Warszawskiej leżały zwłoki mężczyzny – relacjonuje podinsp. Andrzej Baranowski, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku – Okazało się, że jest to 49-letni bezdomny. Ciało zostało zbadane przez lekarza sądowego, który jednak nie stwierdził przyczyny zgonu. O tym jak zginął 49-latek miała zdecydować sekcja zwłok

– W weekend w środku miesiąca podlascy strażacy otrzymali informację o pożarze w bloku przy ul. Krętej 2 w Białymstoku. Sprawa wyglądała poważnie. Z balkonu na trzecim piętrze wydobywały się kłęby dymu. Na miejsce wysłano trzy zastępy straży pożarnej, policję i pogotowie. Przy pomocy wysięgnika udało się dostać na trzecie piętro, gdzie znajdowało się źródło pożaru. – Płonął kwiat zostawiony na balkonie – mówi dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Białymstoku. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
 – 8 włamań lub ich prób odnotowali białostoccy policjanci w ciągu minionej doby. W wyniku tych zdarzeń skradziono przewody fotowoltaniczne, elektronarzędzia i rower o łącznej wartości 11 tysięcy złotych. Dwukrotnie przestępcy usiłowali włamać się do mieszkań na terenie Białegostoku. W jednym przypadku spłoszył ich znajdujący się w środku właściciel. Ponadto przestępcy włamali się do piwnicy skąd zabrali rower o wartości 2 tysięcy złotych i do garażu, gdzie ich łupem padły elektronarzędzia również o wartości 2 tysięcy złotych.
 – Białostoccy policjanci w centrum Białegostoku zatrzymali 20-latka posiadającego susz roślinny. Okazało się, że jest to marihuana, którą zakupił w jednym ze sklepów modelarskich. Funkcjonariusze przeszukali sklep, w którym znaleźli i zabezpieczyli torebki z zawartością suszu i sypką substancją, opisane jako „imitacja mchu ciernistego” i „imitacja sztucznego puchu”.

– Do zdarzenia doszło 19 sierpnia 2016 roku około godziny 22.00 w Białymstoku na ulicy Generała Maczka 51 w pobliżu salonu peugeota. Motocyklista jadący yamahą r1 w kierunku ul. Produkcyjnej uderzył w barierki. Doznał poważnych obrażeń ciała i trafił do szpitala. Policja szuka świadków tego wydarzenia
 – Policjanci z Wasilkowa zatrzymali podejrzanego o rozbój. 27-latek zaatakował swoją ofiarę w okolicy bramy cmentarza i ukradł blisko 3000 złotych. Najpierw popchnął swoją ofiarę, a gdy ta upadła zażądał wydania pieniędzy, po czym przygniótł pokrzywdzonego i z kieszeni zabrał blisko 3000 złotych.
 – Do 6-osobowej grupy stojącej przy ul. Zwierzynieckiej podeszło dwóch mężczyzn. Jeden z nich trzymał w ręku pałkę teleskopową. Zażądali wydania pieniędzy. Gdy młodzież powiedziała, że ich nie ma – mężczyźni kazali wyjąć portfele i zaczęli sprawdzać ich zawartość. Dwóm osobom zabrali znajdujące się w nich pieniądze, po czym jakby nigdy nic odeszli. Chwilę później wpadli w ręce mundurowych. Jak się okazało obaj mężczyźni byli pijani. Badanie wykazało, że jeden z nich, 28-latek, miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, a jego o rok młodszy kolega był równie pijany.
 – Białostoccy policjanci zwracają się z prośbą do wszystkich osób, które mogą pomóc w ustaleniu sprawców uszkodzenia miejskich rowerów na terminalu rowerowej stacji, znajdującej się na osiedlu TBS w Białymstoku. Do pierwszego zdarzenia doszło pod koniec lipca tego roku. Nieznany sprawca w godzinach wieczornych uszkodził wówczas 10 rowerów. Przebił jednośladom opony z dętkami oraz uszkodził linki hamulców, a także ramy błotników. Straty w tym przypadku oszacowano na około 2 tys. zł.
 – Pracownica fałszowała dokumenty przez osiem lat. W końcu została przyłapana. Przełożony zwolnił księgową z pracy w 2015 roku, kiedy odkrył, że okrada jego firmę i nie księguje prawidłowo pieniędzy. Policjanci z białostockiej komendy miejskiej zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej zatrzymali kobietę we wrześniu. Wiadomo, że podejrzana zdołała wyłudzić od klientów ponad 2 mln złotych. Za to gigantyczne przywłaszczenie i fałszowanie dokumentów grozi jej nawet 10 lat więzienia. Pomysł na biznes 43-letniej księgowej był dosyć prosty. Najpierw wypłacała sobie z kasy pieniądze, które wcześniej wpłacali do niej klienci korzystający z usług firmy. Żeby wszystko zgadzało się w papierach, wpisywała w dokumentach, że kwota, którą wpłacali, była dużo niższa niż ta, którą w rzeczywistości przyjęła. Zdarzało się też tak, że pracownica w ogóle nie księgowała opłat, które przyjęła od kontrahentów.
 – Białostoccy policjanci zlikwidowali we wrześniu kilka nielegalnych upraw konopii indyjskich. Jedną z nich prowadził 29-latek. Wewnątrz jego mieszkania znajdowało się w sumie 11 roślin konopi innych niż włókniste w różnej fazie wzrostu.
 – Mężczyzna poszukiwany był dwoma listami gończymi: za uprowadzenie osoby i jazdę samochodem mimo cofniętych uprawnień, a także za kradzież. Ma on do odbycia ponad 3 lata więzienia. Funkcjonariusze w miejscu jego zamieszkania znaleźli cztery rośliny konopi oraz cały sprzęt służący do ich uprawy (namiot, wentylatory, nawilżacze). Mężczyzna posiadał również dwie sztuki najprawdopodobniej broni gazowej a także śrutową amunicję.

COMMENTS