HomeTechnologie

Wirus, który rozprzestrzenia się za pośrednictwem urządzeń USB

Wirus, który rozprzestrzenia się za pośrednictwem urządzeń USB

Wirus rozprzestrzenia się za pośrednictwem urządzeń USB czy zainfekowanych załączników w mailu. Zainfekowany komputer zostanie zablokowany, a aby odzyskać do niego dostęp – podobnie jak w przypadku ostatniego oszustwa, które opisywaliśmy – trzeba zapłacić cyberprzestępcom okup. “Może mamy do czynienia z pierwszą cyberprzestepczą korporacją?” – pytają zaniepokojeni ludzie z branży.

Spora, bo tak nazywa się wirus, rozpowszechnia się głównie przez urządzenia USB, które często wielokrotnie podłączamy do komputera każdego dnia. Wirus ukrywa niektóre z naszych plików i podmienia je na fałszywe, które kierują użytkownika wprost do złośliwego pliku. Przy każdym otwarciu fałszywego pliku przyczyniamy się do rozprzestrzeniania się wirusa oraz uruchamiamy plik .exe. Co ciekawe, użytkownik wcale nie musi się zorientować, że coś poszło nie tak, bo komputer zachowuje się na pozór normalnie. W tym czasie wirus zaczyna szyfrowanie plików użytkownika. Aby odzyskać do nich dostęp, trzeba zapłacić okup.
Eksperci apelują, żeby nie płacić okupu. Powody są dwa. Po pierwsze pieniądze są zawsze sygnałem słabości, a hakerzy nie będą wahać się, by zaatakować jeszcze raz lub domagać się większej kwoty. Hakerzy to też prawdziwi przestępcy, często działający także poza internetem, a pieniądze z okupu za zaszyfrowane pliki mogą zostać użyte w handlu narkotykami czy do finansowania innych przestępstw. – Spora wykorzystuje przenośne pamięci masowe ze względu na możliwość zaszyfrowania naszych dysków bez łączności z siecią. To ransomware offline, z bardzo rozbudowanym systemem płatności. Może mamy do czynienia z pierwszą cyberprzestepczą korporacją? – mówi Robert Dziemianko z G DATA Software w rozmowie z serwisem klikajbezpiecznie.pl.

red. aip, Fot. Dreamstime.com

COMMENTS