7.1 C
Chicago
sobota, 20 kwietnia, 2024

Wimbledon – koszmarny challenge – finał nie dla Agnieszki!

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Trudno wyobrazić sobie gorszy początek meczu. Agnieszka szybko straciła swój serwis i wyglądała jakby to ona była debiutantką w półfinale Wimbledonu. Hiszpanka grała spokojnie, nie popełniała błędów i niesamowicie serwowała. W pierwszym secie Agnieszka nawet raz nie miała okazji do przełamania przeciwniczki sama męcząc się niemiłosiernie przy własnym serwisie i po 34 min przegrała pierwszego seta 2:6. W ćwierćfinałowy spotkaniu „Isia” odrobiła bez kłopotu stratę, a w półfinale miała ogromne problemy ze zdobywaniem gemów. Początek drugiego seta to kolejne przełamanie Agnieszki i szybkie 1:3. Do tego momentu Hiszpanka zdobyła 19 punktów z 20 z pierwszego serwisu. Moment przełomowy nastąpił chwilę później kiedy Agnieszka miała pierwszą okazje do przełamania i od razu ją wykorzystała. Zrobiło się 3:3 i Agnieszka poszła za ciosem. Zaczęła grać bardziej agresywnie a Hiszpanka zaczęła popełniać błędy. Przy kolejnym serwisie rywalki nasza tenisistka znowu za pierwszym razem wykorzystała szansę na przełamanie, po czym wygrała własne podanie i drugiego seta 6:3. Wszystko wydawało się układać po myśli Agnieszki, kiedy 3 seta ponownie zaczęła od przełamania rywalki. Ta jednak postanowiła się nie poddawać i również przełamała Agnieszkę. Rozpoczęła się prawdziwa walka na korcie i żadna z zawodniczek nie zamierzała łatwo oddać skóry. Niestety coraz bardziej inicjatywę zaczęła przejmować młoda Hiszpanka. Znowu powróciła ze swoim bardzo skutecznym serwisem i zaczęła przechylać szalę zwycięstwa na swoją stronę. Po raz kolejny przełamała naszą tenisistkę i przy stanie 5:3 miała do dyspozycji własny serwis. Przy równowadze Agnieszka przerwała akcję i poprosiła o sprawdzenie czy nie było autu. Sytuacja ta będzie się jej chyba śniła do końca życia bo odbitą przez nią piłkę Hiszpanka wyrzuciła w aut ale ponieważ Agnieszka poprosiła o sprawdzenie punkt przyznano rywalce ponieważ piłka delikatnie dotknęła linii. Zamiast okazji do przełamania dla Agnieszki to debiutantka miła piłkę meczową i od razu ją wykorzystała.

Agnieszka Radwańska po prawie dwugodzinnej walce przegrała z Garbiñe Muguruzą 2:6, 6:3, 3:6 i nie awansowała do finału wielkoszlemowego tenisowego turnieju na kortach Wimbledonu. Może jednak z pewnością uznać ten turniej za bardzo udany po bardzo słabym początku sezonu. Wygrana ta pozwoli jej na ponowne wejście do pierwej dziesiątki rankingu, z której wypadła 2 miesiące temu.
W finale Hiszpanka zagra z Amerykanką Sereną Williams, która była bezlitosna dla Rosjanki Mari Szarapowej wygrywając z nią 6:2; 6:4 a cały mecz trwał zaledwie 79 min.

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520