HomePOLSKA

“Willa Kwaśniewskich”. CBA ujawnia tajne dokumenty dotyczące Aleksandra i Jolanty Kwaśniewski

“Willa Kwaśniewskich”. CBA ujawnia tajne dokumenty dotyczące Aleksandra i Jolanty Kwaśniewski

Kilkaset stron dokumentów i kilkadziesiąt nagrań udostępniono we wtorek wieczorem na stronie internetowej CBA. Materiały dotyczą tzw. willi Kwaśniewskich, zdaniem PiS, obciążają byłą parę prezydencką. Opozycja twierdzi inaczej.

Centralne Biuro Antykorupcyjne udostępniło materiały ze śledztwa dotyczącego rzekomego kupna przez Aleksandra i Jolantę Kwaśniewskich domu w Kazimierzu Dolnym. Łącznie odtajniono ponad 400 stron dokumentów, kserokopii, raportów, stenogramów oraz nagrań z podsłuchów.

 

CBA kontra agent Tomek

 

Ujawnienie dokumentów było odpowiedzią ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego na zarzuty sformułowane przez Tomasza Kaczmarka, czyli słynnego agenta Tomka. Były funkcjonariusz CBA w rozmowie z Superwizjerem TVN stwierdził, że Kamiński i jego ludzie nakłaniali go do składania fałszywych raportów w sprawie „willi Kwaśniewskich”. Śledztwo miało na celu udowodnienie, że prezydent Aleksander Kwaśniewski posiadał pieniądze, o których nie informował w oświadczeniach majątkowych, a które rzekomo pochodziły z korupcji.

 

– Dla nas sprawa od początku była jasna. Willą faktycznie była zarządzana przez małżeństwo Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich – powiedział we wtorek w rozmowie z TVP Info rzecznik CBA Stanisław Żaryn. – Transakcja zakupu przez byłą parę prezydencką musiała odbywać się przy pomocy tajnych funduszów – dodał. Stwierdził też, że w momencie, kiedy do akcji został włączony agent Tomek, CBA dysponowało już dowodami świadczącymi o winie byłej pary prezydenckiej. Również Jarosław Gowin nie ma wątpliwości, że materiały udostępnione przez CBA dowodzą winy Kwaśniewskich. „Doskonale pamiętam utajnione posiedzenie Sejmu, na którym Mariusz Kamiński przedstawiał ustalenia CBA ws. willi w Kazimierzu. Wszyscy słuchali w absolutnej ciszy, a potem nawet posłowie SLD głosowali przeciw odebraniu mu immunitetu. Teraz każdy może zrozumieć, dlaczego” – napisał wicepremier w środę na Twitterze.

 

Opozycja: w aktach nic nie ma

 

Opozycja twierdzi z kolei, że o żadnym udowodnieniu przestępstwa nie ma mowy. Niektórzy politycy zwracali też uwagę na niechlujność opublikowanych dokumentów, która miała wskazywać na to, że materiały przygotowywano i selekcjonowano w dużym pośpiechu. Nie wszystkie bowiem akta dotyczące tej sprawy ujawniono. – Jeśli doszło do przestępstwa, to dlaczego nie postawiono zarzutów, a jeśli nie, to jakim prawem CBA narusza prywatność byłego prezydenta? – spytał na Twitterze Radosław Sikorski. – Z materiałów CBA nie wynika nic, co miałoby wskazywać na winę państwa Kwaśniewskich – ocenił Krzysztof Gawkowski z klubu Lewicy.

 

Wniosek o odwołanie ministra

 

Pokłosiem wypowiedzi agenta Tomka dla Superwizjera będzie czwartkowe głosowanie nad wotum nieufności dla szefa MSWiA i koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Debata w tej sprawie rozpocznie się w Sejmie o godz. 22, natomiast samo głosowanie ma mieć miejsce ok. 23.30. Wiadomo już, że sejmowa komisja do spraw służb specjalnych negatywnie zaopiniowała wniosek posłów opozycji, domagających się odwołania Kamińskiego.

 

Tymczasem Centralne Biuro Antykorupcyjne w środę pochwaliło się sukcesem. CBA poinformowało, że prawie 300 jego agentów, przy wsparciu Straży Granicznej oraz Żandarmerii Wojskowej, zatrzymało 18 osób. Sprawa dotyczy przetransferowania co najmniej 8,6 mld zł za granicę za pośrednictwem krajowej instytucji płatniczej

 

aip

COMMENTS