28.3 C
Chicago
piątek, 12 lipca, 2024

Wiceprezydent USA Joe Biden nie wystartuje w wyścigu do Białego Domu

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Amerykański wiceprezydent Joe Biden ogłosił, że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich w przyszłym roku. Tym samym przedstawiciel Partii Demokratycznej uciął wielomięczne spekulacje, że będzie walczyl o Biały Dom z inną Demokratką – Hillary Clinton.
– Nie będe kandydował, ale nie będę milczał. Mam zamiar głośno, wyraźnie i z mocą mówić, w jakim miejscu jest nasza partia i w jakim kierunku powinien pójść nasz kraj – powiedział w środę Joe Biden podczes briefingu w Ogrodzie Różanym w Białym Domu. 72-letniemu wiceprezydentowi USA towarzyszyli: jego żona Jill oraz obecny prezydent Barack Obama. Joe Biden próbował swoich sił w prezydenckim wyścigu już dwukrotnie: w 1988 i 2008 r.
Biden ogłosił, że nie wystartuje w kampanii, ponieważ zostało mu zbyt mało czasu na niezbędne przygotowania. – Niestety, sądzę, że brakuje nam czasu na przygotowanie kampanii, która może zakończyć się otrzymaniem nominacji (Partii Demokratycznej – red.) – tłumaczył Amerykanin. Demokrata dodał także, że rezygnuje, ponieważ on oraz jego rodzina nie otrząsnęli się jeszcze po śmierci Beau Bidena. 46-letni syn wiceprezydenta, prawnik, żołnierz i polityk, w maju przegrał walkę z rakiem mózgu.
Joe Biden podczas swojego środowego oświadczenia zaapelował do innych kandydatów o nieodrzucanie spuścizny Baracka Obamy oraz o zakończenie politycznych kłótni. – Musimy zakończyć te kłótliwą, stronniczą politykę, która niszczy ten kraj – powiedział wiceprezydent USA, dodając, że nie traktuje Republikanów jako wrogów. To przytyk do ostatniej wypowiedzi innej kadydatki Hillary Clinton, byłej sekretarz stanu i Pierwszej Damy, która w ten sposób określiła swoich politycznych oponentów.
To właśnie Clinton ma szansę skorzystać na rezygnacji Joe Bidena, który, jak zaznacza Reuters, był szczególnie popularny wśród białych Amerykanów z klasy pracującej. W obliczu słabnącego poparcia 67-latki, Biden był określany przez wielu zwolenników Partii Demokratycznej jako nadzieja ugrupowania w przyszłorocznych wyborach. Od miesięcy spekulowano, że, jako „tajna broń” partii, wystartuje on w wyścigu w ostatniej chwili. Zdaniem komentatorów Biden mógł zagrozić Clinton w zdobyciu nominacji partyjnej bardziej niż inny kandydat Demokratów – Bernie Sanders. – Joe Biden to dobry przyjaciel i wspaniały człowiek. Zawsze inspiruje mnie swoim optymizmem i zaangażowaniem, z jakim chce zmieniać świat na lepsze – napisała była sekretarz stanu na Twitterze.

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520