HomeŚwiat

WHO: Maski przede wszystkim dla lekarzy

WHO: Maski przede wszystkim dla lekarzy

Maski ochronne powinny być stosowane przede wszystkim przez lekarzy i pracowników służby zdrowia – podkreśla Światowa Organizacja Zdrowia. WHO wydała właśnie nowe wytyczne co do użycia odzieży ochronnej w czasie pandemii koronawirusa. Wszystko to w czasie, kiedy w wielu krajach toczy się dyskusja, czy powinno się nakazać noszenie masek wszystkim osobom w miejscach publicznych.

Szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus mówił w czasie wideokonferencji dla dziennikarzy, że na całym świecie nie ma obecnie wystarczającej liczby masek ochronnych. Dlatego WHO nie zaleca na razie noszenia masek przez wszystkich ludzi, bo mogłoby ich zabraknąć dla lekarzy.

“Priorytetem muszą tutaj być pracownicy służby zdrowia, którzy są na froncie walki z wirusem. Użycie masek przez całe społeczeństwa może jeszcze bardziej zmniejszyć ich dostępność dla ludzi, którzy potrzebują ich najbardziej. W niektórych miejscach takie braki narażają lekarzy na prawdziwe niebezpieczeństwo. W społeczeństwach zalecamy użycie masek przez osoby chore i te, które się nimi opiekują” – powiedział szef WHO.

Według nowych wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia, powszechne noszenie masek może być zalecane jedynie w krajach, gdzie nie ma szerokiego dostępu do czystej wody lub niemożliwe jest zachowywanie odpowiedniego odstępu między ludźmi.

W ostatnich dniach noszenie masek zaleciły władze Stanów Zjednoczonych i Izraela. Nakaz ich używania w przestrzeni publicznej wprowadziły m.in. Czechy, Słowacja oraz Bośnia i Hercegowina.

Światowa Organizacja Zdrowia zaapelowała też do władz niektórych krajów, by powstrzymały szerzące się ataki na lekarzy. Do takich zdarzeń coraz częściej dochodzi m.in. w Indiach. Michael Ryan z WHO podkreśla, że pracownicy służby zdrowia muszą być odpowiednio chronieni. “Przemoc wobec nich bierze się ze strachu i niezrozumienia. Jest to nie do zaakceptowania. Prosimy, aby patrzeć na lekarzy i pielęgniarki jako na bohaterów i wspierać ich na wszystkie sposoby” – mówił Michael Ryan.

Według danych amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, który zajmuje się monitorowaniem pandemii, na świecie w wyniku COVID-19 zmarło ponad 73 tysiące osób, a zakażonych jest milion 328 tysięcy. Najwięcej ofiar zanotowano we Włoszech i w Hiszpanii, ale w ostatnich godzinach szybko rośnie liczba ofiar w Stanach Zjednoczonych. W ciągu doby zmarło tam ponad 800 osób. Podobne dane płyną z Francji, w której liczba ofiar zbliża się do 9 tysięcy.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/ #Cegielski/ RTR/BBC/WHO/w dw

COMMENTS