Węgry: Ostre protesty przeciw nowelizacji kodeksu pracy czyli tzw. “ustawie niewolniczej”. Rannych dwóch policjantów

Węgry: Ostre protesty przeciw nowelizacji kodeksu pracy czyli tzw. “ustawie niewolniczej”. Rannych dwóch policjantów

W Budapeszcie podczas wczorajszej demonstracji przeciw nowelizacji kodeksu pracy zostało rannych dwóch policjantów. Organizatorzy protestu zapowiedzieli na dziś kolejne demonstracje.

Czwartkowe demonstracje rozpoczęły się pokojowo, później przerodziły się w starcia z policjantami, w których rzucano świecami dymnymi, butelkami i innymi przedmiotami. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. W demonstracji uczestniczyło między innymi kilku polityków opozycyjnych. Poseł socjalistów brał udział w starciach z policjantami, przewodniczący partii Momentum przyznał się, że sam rzucił świecę dymną w kierunku policjantów, a wiceprzewodnicząca tej partii została zatrzymana przez policję.

Wczoraj minister spraw wewnętrznych Węgier Sándor Pintér powiedział, że w ostatnich latach nie było przypadków tak intensywnych ataków wymierzonych w policjantów.
Podczas demonstracji uszkodzono też samochody policyjne, stłuczono zabytkowe okna parlamentu oraz dokonano zniszczeń na placu Kossutha. Kolejną demonstrację przeciw tzw. „ustawie niewolniczej” oraz sądom administracyjnym zapowiedziano na dziś oraz na niedzielę.

W środę parlament Węgier przyjął nowelizację kodeksu pracy, na podstawie której górna granica godzin nadliczbowych wzrośnie z 250 do 400. Posłowie opozycyjni próbowali zablokować głosowanie, m.in. okupując mównicę w sali obrad, krzycząc i używając gwizdków. Demonstracje przeciw tzw. “ustawie niewolniczej” rozpoczęły się po przyjęciu ustawy. W pierwszym ich dniu zatrzymano 34 osoby.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)Daniel Borzon, Budapeszt/em/kano

fot. TVN24 /screenshot/



COMMENTS

WORDPRESS: 0