Wczorajsze słowa Donalda Tuska o brexicie. To nie była genialna dyplomacja”

Wczorajsze słowa Donalda Tuska o brexicie. To nie była genialna dyplomacja”

“To nie była genialna dyplomacja, ale nie zakłóci dzisiejszych rozmów” – tak David Lidington, de facto zastępca premier Theresy May, komentuje wczorajsze słowa Donalda Tuska. Przewodniczący Rady Europejskiej powiedział, że zastanawiał się, “jak wygląda specjalne miejsce w piekle” dla ludzi promujących brexit – bez planu na to, jak go przeprowadzić.

David Lidigton starał się dziś w BBC tonować nastroje. “Gdyby spytał o zdanie mnie, powiedziałbym, że to nie była najbardziej genialna dyplomacja na świecie” – stwierdził polityk, zastrzegając jednak, że “każdy, kto śledzi obrady Izby Gmin choć od czasu do czasu wie, że język wyolbrzymiony i daleki od wstrzemięźliwości rozlega się nie tylko w Brukseli”. David Lidington wyraził przekonanie, że wypowiedź nie zakłóci dzisiejszych rozmów z liderami Wspólnoty. “Spodziewam się, że to będą rozmowy pełne uprzejmości i rozsądku” – powiedział polityk.

Słowa Donalda Tuska wywołały wczoraj protesty wielu polityków na Wyspach Brytyjskich. “Ta wypowiedź była umyślną prowokacją – obraźliwa dla tych, którzy głosowali za opuszczeniem Unii” – stwierdziła Arlene Foster, szefowa DUP – północnoirlandzkiego, nieformalnego koalicjanta Konserwatystów. Przewodnicząca Izby Gmin Andrea Leadsom oskarżyła Donalda Tuska o “brak manier”. Jej kolega partyjny Peter Bone stwierdził, że to obelga dla posłów i brytyjskich obywateli. “Donald Tusk trafia w sedno”- głosi tymczasem komunikat Stephena Gethinsa, rzecznika do spraw zagranicznych Szkockiej Partii Narodowej, który zgadza się z oceną przewodniczącego Rady i krytykuje zachowanie zwolenników twardego, brexitowego kursu w Królestwie.

Theresa May stara się dziś przekonać liderów UE do wprowadzenia zmian do umowy o wyjściu ze Wspólnoty. Zaapelował do niej o to parlament, wcześniej odrzucając pierwszy wariant porozumienia. Z Brukseli płyną na razie sygnały, że nie ma zgody na zmianę wiążącego prawnie tekstu.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Adam Dąbrowski/Londyn/dabr



COMMENTS

WORDPRESS: 0