W Rzymie amerykański student zabił karabiniera

W Rzymie amerykański student zabił karabiniera

Zatrzymany przez policję w Rzymie 20-letni Amerykański student przyznał się do zamordowania wczoraj w nocy karabiniera. Do zdarzenia doszło w centrum miasta. Włoskie media do późnego popołudnia informowały, że zabójcą jest mężczyzna- złodziej pochodzący z Afryki.

Z policyjnej rekonstrukcji wydarzeń, które doprowadziły do tragedii, wynika, że we czwartek wieczorem dwóch amerykańskich studentów, którzy zatrzymali się w luksusowym hotelu w centrum Rzymu, pojechało szukać narkotyków na Zatybrzu. Sprzedano im aspirynę. By odzyskać pieniądze, ukradli dilerowi torbę z telefonem w środku. Gdy diler do nich zadzwonił na numer swojej komórki, zgodzili się oddać mu torbę za sto 100 euro. Handlarz narkotyków powiadomił karabinierów, że padł ofiarą kradzieży i szantażu. Na miejsce spotkania o 2.00 w nocy udali się również dwaj karabinierzy w cywilu. Gdy usiłowali zatrzymać studentów, jeden z nich wyrwał się i zadał brygadierowi osiem ciosów nożem.
W wyniku zamieszania napastnikom udało się zbiec. Wczoraj zostali zatrzymani w hotelu.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Piotr Kowalczuk/dyd



COMMENTS

WORDPRESS: 0