HomeWielkopolskie

W Poznaniu swoje funkcjonowanie rozpocznie punkt konsultacyjny dla osób zranionych w Kościele

W Poznaniu swoje funkcjonowanie rozpocznie punkt konsultacyjny dla osób zranionych w Kościele

W środę, 16 września w Poznaniu swoje funkcjonowanie rozpocznie punkt konsultacyjny dla osób zranionych w Kościele. Docelowo ma być to miejsce, w którym osoby dotknięte przemocą seksualną w tej instytucji będą mogły otrzymać konkretną pomoc prawną, psychologiczną i duszpasterską. Tymczasem powołana przez rządzących komisja ds. pedofilii wciąż rodzi się w bólach. Czy tego typu placówki to dobry i wystarczający kierunek na drodze walki z pedofilią wśród księży?

Regionalny punkt konsultacyjny dla osób zranionych w Kościele został powołany do istnienia przez Archidiecezję Poznańską przy współudziale Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Punkt jest do dyspozycji osób pełnoletnich z regionu zachodniej i północno-zachodniej Polski, które czują się zranione w Kościele i potrzebują wsparcia. – Osoby dotknięte przemocą seksualną mogą liczyć na rzetelną informację, życzliwe wysłuchanie oraz konkretną pomoc: psychologiczną, prawną i duszpasterską. Punkt jest miejscem wsparcia dla osób pokrzywdzonych. Konsultacja jednak nie oznacza rozpoczęcia formalnej procedury prawnej – wyjaśnia ks. dr Artur Filipiak, koordynator punktu konsultacyjnego. Do szczegółowych zadań placówki należy przyjęcie i wysłuchanie osób pokrzywdzonych, poinformowanie o procedurach postępowania przewidzianych przez prawo kościelne i państwowe, pomoc w nawiązaniu kontaktu z właściwym delegatem przełożonego kościelnego.

 

Jeżeli osoba zgłaszająca wykorzystanie seksualne tego sobie zażyczy, istnieje możliwość towarzyszenia podczas procedury formalnego zgłoszenia wobec władz kościelnych i państwowych. Jak w praktyce będzie wyglądać funkcjonowanie poznańskiej placówki? Do punktu konsultacyjnego można zgłosić się na rozmowę osobiście lub uczynić to telefonicznie. Dyżury będą odbywać się w każdą środę od godz. 17 do 19. Numer telefonu, pod którym można skontaktować się z konsultantem, to: 693 700 645. Ośrodek ma swoją siedzibę w Poznaniu przy ulicy Wieżowej 5. Artur Nowak, adwokat z Chodzieży, autor książek o nadużyciach seksualnych księży, jeden z bohaterów filmów braci Sekielskich przyznaje, że początkowo był sceptycznie nastawiony do tego typu inicjatyw.

 

– Zastanawiałem się nad tym, jak to ma wyglądać. Człowiek, który doznał przemocy seksualnej w przestrzeni kościoła, teraz ma szukać pomocy w organizacji, która działa pod auspicjami tej instytucji – mówi Artur Nowak. Z perspektywy czasu dostrzega on jednak sens funkcjonowania takich punktów. – Muszę powiedzieć, że to się sprawdza. Znam osoby, które kontaktują się nawet telefonicznie i rozmowa z ludźmi, którzy prowadzą telefony zaufania jest dla nich bardzo cenna. Te osoby po raz pierwszy ich wysłuchują. Są dobrze przygotowane, kompetentne. Nie spotkałem się z tym, by ktoś był dam źle potraktowany. Wręcz przeciwnie, ci ludzie się cieszą, że mogą się komuś wygadać, czasami po wielu latach – argumentuje adwokat z Chodzieży. W rozmowie z “Głosem” Artur Nowak wskazuje także na pewną sprzeczność. Jedną z form pomocy, jaką oferuje Kościół w ramach punktów konsultacyjnych, jest pomoc prawna. Często jest tak, że pokrzywdzony chce się domagać odszkodowania nie tylko od sprawcy, ale też od osoby prawnej czyli Kościoła.

 

– Prawnik opłacony przez Kościół ma reprezentować klienta, który pozywa tą instytucje. To jest sprzeczne z zasadami etyki adwokackiej i absurdalne – ocenia Artur Nowak. Istotne jest to, że poznański punkt konsultacyjny będzie prowadzony głównie przez osoby świeckie. Dokładnie przez pięć osób: cztery osoby świeckie (3 kobiety i mężczyznę) oraz jedną siostrę zakonną. – Wszyscy przeszli specjalistyczne szkolenie w zakresie ochrony dzieci i młodzieży oraz na co dzień pracują z osobami w sytuacjach kryzysowych – podkreśla ks. dr Artur Filipiak. Ten pomysł jest również pozytywnie odbierany przez Artura Nowaka. – Wiele osób ma jakąś traumę związaną z księżmi. Znam pokrzywdzonych, którzy jak widzą na ulicy kapłana, to uciekają. Fajnie, że świeccy katolicy chcą brać odpowiedzialność za kościół, bo kler sobie absolutnie nie poradził i poległ – podsumowuje adwokat.

 

Niestety, wciąż niewiele w kwestii wyjaśniania przypadków pedofilii wśród duchownych robią rządzący. W ostatnich dniach Rzecznik Praw Dziecka musiał tłumaczyć się w Senacie z tego, że Komisja ds. pedofilii, w sprawie której ustawę uchwalono przed rokiem, a jej skład powołano w lipcu, do dziś nie ma siedziby, pracowników, ani pieniędzy z budżetu. I wciąż nie działa. Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka komisja ma zacząć funkcjonować w ciągu półtora miesiąca. – Jeżeli uda się ten urząd w ciągu tego półtora miesiąca zbudować, to myślę, że to będzie duże osiągnięcie przewodniczącego i jej członków, że w takim czasie zbudowali od podstaw urząd komisji – ocenił Mikołaj Pawlak w Senacie.

 

W ostatnim czasie doszło również do spięcia na linii kardynał Stanisław Dziwisz – ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski. W rozmowie z “Gazetą Wyborczą” kard. Dziwisz stwierdził, że oskarżanie go o zaniedbania związane z pedofilią w Kościele to akcja inspirowana przez ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Ten odpowiedział: – Przykre to bardzo, ale podobnie działo się 14 lat temu, kiedy to w dobrej wierze przekazałem kardynałowi informacje o współpracy niektórych duchownych, w tym także z jego najbliższego otoczenia, z komunistyczną bezpieką.

 

aip

COMMENTS