HomeŚwiat

W pierwszym dniu pracy po zakończeniu zmagań z koronawirusem Boris Johnson wygłosił przemówienie

W pierwszym dniu pracy po zakończeniu zmagań z koronawirusem Boris Johnson wygłosił przemówienie

“Jesteśmy w momencie najwyższego ryzyka” – mówił na Downing Street brytyjski premier. W pierwszym dniu pracy po zakończeniu trwających miesiąc zmagań z koronawirusem Boris Johnson wygłosił przemówienie do mieszkańców Wysp.

Premier ostrzegł ich, że choć kraj właśnie “spłaszcza krzywą” zachorowań i udało się uniknąć przeciążenia służby zdrowia, to jest za wcześnie na poluzowanie kwarantanny. Premier Johnson ostrzegł, że mieszkańcy Glasgow, Londynu czy Belfastu muszą utrzymać dyscyplinę, bo inaczej znów wzrośnie liczba zgonów, a gospodarka ucierpi jeszcze bardziej. “To moment, w którym razem zaczynamy przyciskać przeciwnika do ziemi. Moment szansy, moment na wykorzystanie naszej przewagi. Ale co za tym idzie to również moment maksymalnego ryzyka” – stwierdził Boris Johnson.
Premier dodał, że chce otworzyć gospodarkę tak szybko jak się da, ale nie zgodzi się, by zmarnować dotychczasowe postępy i ryzykować drugą falę epidemii. “Proszę was o powściągnięcie niecierpliwości, bo wierzę, że dochodzimy do końca pierwszej fazy. Mimo całego cierpienia, jesteśmy o krok od sukcesu” – stwierdził premier. To kolejny apel członka rządu, by mieszkańcy Królestwa – w tym na przykład polscy imigranci – nie zaczęli łamać zasad kwarantanny. Eksperci obawiają się, że w społeczeństwie następuje zmęczenie izolacją, a dane wskazują na nieznaczne zwiększenie się ruchu samochodowego czy też większą liczbę ludzi na ulicy.

Epidemia na Wyspach zwalnia, ale naukowcy doradzający rządowi ostrzegają, że tempo spowolnienia mogłoby być szybsze i na razie nie pozwala jeszcze na znaczące poluzowanie obostrzeń, które groziłoby kolejną falą i wymknięciem się koronawirusa spod kontroli. Z drugiej strony część ministrów jest zaniepokojona wpływem na gospodarkę: widmem bankructw, zwolnień czy niespłaconych kredytów

.
Boris Johnson zachorował na COVID-19 dokładnie miesiąc temu. Szóstego kwietnia trafił do szpitala, potem spędził trzy doby na oddziale intensywnej terapii. Do zdrowia dochodził w rządowej posiadłości Chequers. Zastępował go Dominic Raab, szef dyplomacji.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Adam Dąbrowski, Londyn/i mg/w dyd

COMMENTS