W kilkunastu miastach Rosji odbyły się Marsze Matczynego Gniewu

W kilkunastu miastach Rosji odbyły się Marsze Matczynego Gniewu

W kilkunastu miastach Rosji odbyły się Marsze Matczynego Gniewu. Uczestnicy domagali się uwolnienia więźniów politycznych i zaprzestania stosowania represji wobec opozycji. W Moskwie i Petersburgu policja zatrzymała łącznie ponad 20 osób. W stolicy Rosji pokojową demonstrację próbowali zakłócić działacze nacjonalistycznego ugrupowania SERB.
Według różnych szacunków w Moskwie demonstrowało prawie półtora tysiąca osób. Maszerujący ulicami stolicy wznosili hasła: „Precz z państwem policyjnym”, i „Dość tortur i przekrętów”. Pokojową demonstrację próbowali zakłócić nacjonaliści z prokremlowskiej organizacji SERB, którzy wszczynali awantury, szarpali demonstrantów prowokując bójki.
Według portalu OWD-info monitorującego sytuację, w Moskwie zatrzymano około 10 osób, w tym część to prowokatorzy z organizacji SERB. Z kolei w Petersburgu już dzień wcześniej policja zatrzymała kilka osób zaangażowanych w organizację antyputinowskiej demonstracji, a w trakcie niedzielnego marszu aresztowano, według różnych danych od 7 do 10 osób.
Marsz Matczynego Gniewu zorganizował ruch „Otwarta Rosja” założony przez byłego więźnia politycznego Michaiła Chodorkowskiego. „Otwarta Rosja” została uznana przez władze za tak zwaną „niechcianą organizację” i osobom, które z nią współpracują grozi odpowiedzialność karna. Uczestnicy demonstracji przypominali, że w ostatnich tygodniach policja w brutalny sposób zatrzymywała działaczki tego ruchu, w tym Anastazję Szewczenko. Gdy kobieta znajdowała się w areszcie, w szpitalu umierała jej córka, a policja nie zgodziła się na wypuszczenie matki. Ten przypadek opisały niemal wszystkie rosyjskie media niezależne i stał się on przyczynkiem do zorganizowania akcji protestacyjnych. Wśród miast, w których odbyły się Marsze Matczynego gniewu są, oprócz Moskwy i Petersburga także: Orzeł, Jekaterynburg, Kazań, Machaczkała, Rostów nad Donem, Psków i Kirów.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/mt



COMMENTS

WORDPRESS: 0