W Japonii śledztwo w sprawie tragicznego pożaru w studiu animacji

W Japonii śledztwo w sprawie tragicznego pożaru w studiu animacji

Trwa śledztwo w sprawie pożaru w japońskim mieście Kioto, w którym wczoraj zginęły 33 osoby. 41-letni mężczyzna podpalił tam studio animacji. Tragedia określana jest jako największe masowe zabójstwo w Japonii od prawie dwóch dekad.

Stan kolejnych 10 osób, poparzonych podczas pożaru, uznawany jest za krytyczny. Jak podają japońskie media osoba podobna do podpalacza miała na jednej ze stacji paliw kupić dwa 20-litrowe kanistry benzyny. Podobne znaleziono w pobliżu miejsca, gdzie pojawił się ogień.

Wciąż nie są znane motywy, którymi kierował się podpalacz. Według japońskiej publicznej telewizji, nie był on związany ze studiem animacji.

Pożar wybuchł wczoraj około południa. 41-latek rozlał najpierw w budynku łatwopalną ciecz, a następnie podpalił ją. Podpalacz został ujęty
przez policję.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / Pekin /zr



COMMENTS

WORDPRESS: 0